Dziennik Gazeta Prawana logo

Test zderzeniowy w Warszawie wymknął się spod kontroli. Czyli, co poszło nie tak podczas próby biegłych sądowych

21 września 2018, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kadr z filmu
Kadr z filmu/YouTube
Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT) na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Biegłych Sądowych przeprowadził test zderzeniowy dwóch samochodów. Próba jednak nie poszła po myśli ekspertów, a wideo dokumentujące pechowy eksperyment wpadło do sieci…

– poinformował Przemysłowy Instytut Motoryzacji.

Scenariusz eksperymentu był prosty. W stojącego Forda Focusa miała czołowo uderzyć Toyota Yaris rozpędzona do 50 km/h. PIMOT zamieścił nawet wideo z tej próby.

Nagranie nie pokazuje jednak przebiegu całego testu zderzeniowego.

Dziś przeprowadziliśmy #crashtest dla Polskiego Stowarzyszenia Biegłych Sądowych i #CrashDataPoland pozwalający ocenić przydatność i precyzję odczytów parametrów zapisywanych w rejestratorach danych wypadkowych (EDR), w które wyposażane są pojazdy#edr @KrajowaRadaBRD @MI_GOV_PL pic.twitter.com/L6jBNSew8Q

PIMOT (@PIMOT_EU) 21 września 2018

Okazuje się, że po ciosie otrzymanym od Toyoty zielony Focus obrócił się i wjechał w namiot z obsługa techniczną. Po drodze przejechał tuż przez zebraną publicznością…

Crash testy bywają nieprzewidywalne

Opublikowany przez Mateusza Skwiruta Piątek, 21 września 2018

Szczęście w nieszczęściu ucierpiał jedynie sprzęt.

Co chcieli sprawdzić eksperci?

Warto wiedzieć, że z pamięci sterownika samochodu nawet po wielu latach od stłuczki czy wypadku można odczytać informacje, które pozwalają odtworzyć przebieg zdarzenia. W takiej"czarnej skrzynce" auta są zapisywane dane dotyczące: prędkości; kąta skręcenia kierownicy; użycia hamulców; biegu, na którym było auto; zapięcia pasów na poszczególnych miejscach; siły uderzenia (na podstawie czasu wytracenia lub nabrania prędkości) ciśnienia powietrza w kołach; tego, jak głęboko wciśnięty był pedał gazu lub jak szeroko otwarta przepustnica czy sprawności podzespołów w chwili wypadku (np. czy paliła się kontrolka systemu ABS lub check engine).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj