Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro wściekły na poprzedni rząd: Zleciłem analizę umorzenia sprawy "Froga"

6 lipca 2016, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/PAP
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział w środę, że zlecił dokładną analizę umorzenia postępowania wobec Roberta N. ps. "Frog", który w lutym 2014 r. na drodze krajowej nr 7 w woj. świętokrzyskim, popełnił kilkadziesiąt wykroczeń w ruchu drogowym.

We wtorek kielecki sąd odwoławczy uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i umorzył postępowanie. Podkreślił, że "sprawstwo obwinionego jest oczywiste", a wyrok skazujący sądu I instancji "był jak najbardziej słuszny" - ale ze względu na przedawnienie karalności czynu, jest zmuszony umorzyć postępowanie.

Pytany o tę kwestię minister sprawiedliwości powiedział, że zlecił jej dokładne zbadanie. Dodał, że w tej sprawie nasuwa się również pytanie "o stan prawny, który zostawiła nam poprzednia koalicja rządowa".

- powiedział Ziobro.

dodał.

Roberta N. "Froga" obwiniono o 81 wykroczeń, jakich dopuścił się prowadząc samochód 14 lutego 2014 r. na drodze krajowej nr 7, między Jędrzejowem a Kielcami. Chodziło m.in. o niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, kilkakrotne przekroczenie dopuszczalnej prędkości, wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach, jazdę pod prąd, niestosowanie się do znaków drogowych i zmuszanie innych kierujących do ucieczki na pobocze, by uniknąć zderzenia.

O ukaranie N. wnioskowała do sądu policja. 8 stycznia br. Sąd Rejonowy w Jędrzejowie orzekł wobec mężczyzny karę 5 tys. zł grzywny i trzy lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Obrońca "Froga" złożył apelację. W międzyczasie sprawa się przedawniła, bo - jak tłumaczył we wtorek sędzia Jan Klocek - wyrok w I instancji zapadł na miesiąc przed przedawnieniem się sprawy, tj. w myśl obowiązujących przepisów, liczą się dwa lata od popełnienia wykroczenia. Wyjaśniał, że przedstawienie uzasadnienia, postępowanie międzyinstancyjne i przedstawienie akt sądowi odwoławczemu następowały już w czasie, kiedy minęły dwa lata od 14 lutego 2014 r.

Wyrok umarzający postępowanie jest prawomocny.

Robert N. usłyszał w ciągu ostatniego roku pięć prawomocnych wyroków skazujących w warszawskich sądach za wykroczenia, których dopuścił się 5 czerwca 2014 r. jeżdżąc ulicami stolicy. Orzeczono kary aresztu, kary grzywny i trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów. N. ma też pokryć koszty sądowe.

W Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów toczy się proces przeciw N. prowadzony na podstawie aktu oskarżenia, skierowanego przez Prokuraturę Okręgową w Płocku. Kolejną rozprawę zaplanowano 7 września. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty - sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym - w czasie jazdy między Jędrzejowem i Kielcami oraz w Warszawie. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

O "Frogu" stało się głośno, gdy w czerwcu 2014 r. w internecie pojawił się film nagrany kamerą umieszczoną w aucie, na którym widać jak mężczyzna - później, w trakcie śledztwa potwierdzono, że był to Robert N. - jadąc ulicami Warszawy, wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle, prowadzi auto z dużą prędkością slalomem między innymi pojazdami, a także ściga się z motocyklistami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj