Dziennik Gazeta Prawana logo

"Frog" zatrzymany przez policję. Wpadł podczas rutynowej kontroli

20 września 2018, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Frog
Frog/Agencja Gazeta
Policja zatrzymała auto prowadzone przez "Froga" - mężczyznę, który w 2014 roku zasłynął piracką jazdą po ulicach Warszawy. "Kierowca, który ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i mimo to wsiada za kółko, pokazuje lekceważący stosunek do prawa" – powiedziała podkom. Marta Sulowska.

- powiedziała podkom. Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Wola. Sulowska dodała, że po sprawdzeniu tożsamości kierowcy w systemie okazało się, że ma on cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych kończące się w różnych miesiącach 2019 roku.

Auto zostało odholowane na policyjny parking, a kierowca dostał wezwanie na przesłuchanie, które odbędzie się na początku października. Później materiały trafią do prokuratury. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych jest przestępstwem, za które grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

skomentowała policjantka.

Jak podała podkom. Sulowska, kierujący porsche był trzeźwy i nie dyskutował z policjantami. Do zatrzymania pojazdu doszło w wyniku prowadzonych w dzielnicy działań funkcjonariuszy, wymierzonych w "przestępczość samochodową".

Według RMF FM - które jako pierwsze podało informację o policyjnej interwencji - za kierownicą porsche siedział Robert N. ps. "Frog". Stało się o nim głośno, gdy w czerwcu 2014 r. w internecie pojawił się film nagrany kamerą umieszczoną w aucie, na którym widać jak mężczyzna - później, w trakcie śledztwa potwierdzono, że był to Robert N. - jadąc ulicami Warszawy, wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle, prowadzi auto z dużą prędkością slalomem między innymi pojazdami, a także ściga się z motocyklistami.

W Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów toczy się proces przeciwko N. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty - sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym - w czasie jazdy między Jędrzejowem i Kielcami w lutym 2014 roku oraz w czerwcu tego samego roku Warszawie. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

A tak tłumaczył się niedawno przy okazji szalonych popisów auta należącego do jego wypożyczalni:

Wiele osób prosiło o zajęcie stanowiska w poniższej sprawie. Od kilku lat żyję zgodnie z prawem i obowiązującymi normami...

Opublikowany przez Robert Nogal Frog Piątek, 24 sierpnia 2018

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj