Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany przywiózł pizzę... na komendę. To efekt tajemniczego zamówienia

22 maja 2015, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policjant badający kierowcę alkomatem
Policjant badający kierowcę alkomatem/Shutterstock
Siedleccy policjanci zatrzymali pijanego dostawcę pizzy, który przywiózł ją... na komendę. Problem w tym, że jedzenia nie zamawiał żaden z funkcjonariuszy.  

Podczas rozmowy z dostawcą pizzy jeden z policjantów wyczuł od niego woń alkoholu. Po badaniu alkomatem okazało się, że 28-latek miał w organizmie ponad 0,5 promila. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a o tym jakie jeszcze poniesie konsekwencje zadecyduje sąd. Grozi mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Policja podejrzewa, że to fikcyjne zamówienie złożył jeden z poprzednich klientów, którego odwiedził rozwoziciel i który najprawdopodobniej wyczuł od niego alkohol. W opinii mundurowych "zamawiający" stosując taki wybieg chciał, aby nietrzeźwy kierowca bezpośrednio trafił na policję. Jak widać, ciekawy pomysł okazał się skuteczny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj