Gdyński rowerzysta nagrał kierowcę, który łamie przepisy ruchu drogowego i nagranie udostępnił policji. Teraz mężczyzna sam odpowie przed sądem. Grozi mu nawet 5 tys. zł grzywny - donosi tvn24.pl.
Pewien kierowca citroena z dużą prędkością wyprzedził grupę rowerzystów biorących udział w masie krytycznej mimo, że na jezdni była podwójna linia ciągła. Manewr nagrała kamera na kasku jednego z rowerzystów, który później przekazał wideo policji.
Policja wszczęła dochodzenie w sprawie kierowcy, który w efekcie został ukarany mandatem oraz kosztami postępowania sądowego. Jednak na tym sprawa się nie zakończyła - mundurowi poszli do sądu też z samym rowerzystą/autorem nagrania.
W opinii policji, film pokazuje, że nie dostosował się do jazdy przy krawędzi jezdni, co obowiązuje podczas przejazdu grupy rowerzystów.
- mówi tvn24.pl autor filmu.
Rowerzyście grozi do 5 tys. zł grzywny. Wyrok ma zapaść w styczniu.