Policja odnalazła mężczyznę, który - prawdopodobnie - prowadząc czarne
BMW uciekał przed patrolem w Łodzi w nocy z piątku na sobotę. Podczas
pościgu za autem, które nie zatrzymało się do kontroli, radiowóz zderzył
się z prawidłowo jadącą mazdą. Jej kierowca zginął, a policjanci -
przebywają w szpitalu w ciężkim stanie
mówi podinspektor Joanna Kącka. Niewykluczone, że pierwszego wieczoru na wolności pił alkohol.
Przed ostatnie kilka dni ukrywał się w kilku miejscach, między innymi na terenie działek w Tomaszowie Mazowieckim. To tam policjanci odnaleźli BMW. Był to prawdopodobnie pojazd, który w ubiegłym tygodniu ścigali łódzcy policjanci - skradziony w czerwcu 2012.
Dwa miesiące później w Małopolsce sprzedano dokumenty i tablice rejestracyjne tego pojazdu.
Mężczyzna przebywa w zakładzie karnym, prawdopodobnie jeszcze dziś zostanie przesłuchany. 34-latek był wielokrotnie karany, głównie za kradzieże i rozboje. Karę pozbawienia wolności odbywa do końca 2015 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|