Jej poprawa w przyszłym roku będzie zależała w dużej mierze od sytuacji na rynkach europejskich, ponieważ 98 proc. polskiej produkcji trafia właśnie na eksport.
– mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
Jak wynika z raportu KPMG z października, Polska w ostatnich pięciu latach utraciła pozycję regionalnego lidera produkcji samochodów na rzecz Czech i Słowacji. Lepsza jest sytuacja w produkcji części i podzespołów – w tym roku nieco wzrosła w porównaniu do 2012 roku, ale i tu pozycja Polski słabnie. Przyszłoroczna sytuacja produkcji sektora motoryzacyjnego zależna jest przede wszystkim od kondycji zagranicznych gospodarek.
– mówi Faryś.
Polski rynek też w kłopotach
Od stycznia do listopada zarejestrowano w Polsce nieco ponad 300 nowych samochodów (osobowych i dostawczych), czyli o 4,8 proc. więcej niż przed rokiem. Choć dane Centralnej Ewidencji Pojazdów mówią o kilkuprocentowym wzroście rejestracji, to w rzeczywistości sytuacja jest gorsza.
zauważa Faryś.
Polacy preferują samochody używane – ich import utrzymuje się na poziomie 600-650 tysięcy sztuk rocznie.
Spowolnienie w branży motoryzacyjnej ma wpływ na całą gospodarkę. Jak podkreśla raport KPMG, wpływy budżetowe z tej gałęzi gospodarki wynoszą rocznie ok. 27 mld zł. Odpowiada ona za 8,6 proc. produkcji dodanej brutto wytwarzanej w polskiej gospodarce. Branża przyczynia się do utrzymania ponad 760 tysięcy miejsc pracy, a w sektorach powiązanych z motoryzacją pracuje kolejne 600 tys. osób.