Warszawski sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie podejrzanego o podpalenia samochodów Jacka T. Wnioskowała o to prokuratura.
- uzasadniał prokurator Gabriel Żuławski. Dodał, że za zastosowane do tej pory środki zapobiegawcze okazały się nieskuteczne.
Ponadto, zdaniem prokuratury, bardzo prawdopodobne jest to, że Jacek T. po wyjściu na wolność ponownie dopuściłby się podpalenia.
- argumentował prokurator Żuławski. Dodał, że zastosowanie tego środka zapobiegawczego ma na celu zapewnienie prawidłowego toku postępowania.
Podejrzany o podpalenia wpadł znowu w nocy z soboty na niedzielę na Pradze. Policjanci zauważyli go, jak odchodził od palącego się samochodu. Po krótkiej ucieczce udało się go złapać. Według policji jest on odpowiedzialny za serię podobnych podpaleń w Warszawie i okolicach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|