– to jedna z opinii, które można przeczytać w serwisie SprawdzKierowce.pl. Powstał on z myślą o właścicielach firm transportowych, aby mogli tu sprawdzić, czy nowo zatrudniany pracownik jest godny zaufania. W bazie jest już ponad 270 opinii. Głównie niepochlebnych.
– – mówi, zastrzegając anonimowość, jeden z kierowców, który zdecydował się wystąpić przeciwko administratorowi na drogę prawną. Dostęp do wszystkich opinii na portalu mają tylko zalogowani użytkownicy. Warunkiem rejestracji jest przesłanie dokumentów poświadczających posiadanie firmy transportowej.
– – dodaje nasz rozmówca. Mężczyzna na początku grudnia złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Kłodzku. Administratorowi serwisu zarzuca bezprawne pomawianie. Jego zdaniem ponosi on odpowiedzialność za nieusunięcie wpisów, co do których ma świadomość, że są karalne.
Serwis działa od lipca zeszłego roku. – zachęca twórca portalu. I sam sobie przeczy, bo w regulaminie czytamy, że i nie służy zidentyfikowaniu danych osobowych osób. Widnieje tam też prośba, by nie wpisywać danych służących zidentyfikowaniu kierowcy. Publikowane są jedynie imiona, pierwsze litery nazwiska i miejscowość, z której pochodzi kierowca.
– – mówi Zbigniew Krüger z kancelarii Krüger & Partnerzy. Adwokat przekonuje, że gdy mowa o naruszaniu dóbr osobistych, jest istotne, czy można zidentyfikować daną osobę, a nie to, jak duża jest grupa, która takiej identyfikacji może dokonać.
– – tłumaczy Krüger. Jego zdaniem w grę wchodzi zarówno odpowiedzialność karna z art. 212 k.k. mówiącego o pomówieniu, jak i cywilna, za naruszenie dóbr osobistych.
Jak w praktyce wygląda identyfikacja kierowcy? – – mówi Dariusz Jasiorski z Jasiorski Transport. Ale dla chcącego nic trudnego. Nieoficjalnie właściciele firm współpracujących z serwisem chwalą pomysł. –– słyszymy od jednego z rozmówców. Choć administratorzy żadnych dowodów na piśmie nie żądają, to – jak przekonuje – na każdy opublikowany w serwisie zarzut można przedstawić dowody.
– – dodaje nasz rozmówca.
Nie wiadomo, kim jest administrator strony. Nikt nie odpowiedział na nasze pytania. Serwis wziął już pod lupę generalny inspektor ochrony danych osobowych. – – mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak z Biura GIODO.