Przemysław Wipler ma ostatnio problemy z prawem. Najpierw bójka z policją, teraz poseł szalał za kierownicą. Dziennikarze "Faktu" podpatrzyli, jak jeździ były szef Republikanów.
Dziennikarze "Faktu" pojechali za posłem Przemysławem Wiplerem. Parlamentarzysta złamał kilka przepisów ruchu drogowego - nie dość, że skręcił z ulicę, po której obowiązywał zakaz jazdy, to jeszcze jeździł po buspasie.
Gdyby zwykły kierowca jeździł tak, jak poseł, to dostałby wysoki mandat.– tłumaczy "Faktowi" insp. Dariusz Podleś z Biura Ruchu Drogowego KG Policji
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|