Gdyby nie rozmowa przez komórkę w trakcie kierowania samochodem sprawa nie wyszłaby na
jaw. Kiedy drogówka zatrzymała kierowcę do kontroli, policjant wyczuł
silną woń alkoholu…
Ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał ksiądz, którego zatrzymała łódzka drogówka - donosi TVN24.
Drogówka zatrzymała samochód, którym kierował duchowny, ponieważ mężczyzna rozmawiał przez komórkę.
- relacjonuje Rafał Sobczyk z Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Jak poinformował policjant, po drugim badaniu, na alkomacie pojawił wynik 0,99 mg. - wyjaśnia mundurowy.
- podsumował Sobczyk.
Jak informuje "Dziennik Łódzki" prokuratura zdecydowała, że duchowny nie zostanie zatrzymany w areszcie.
Co na to kuria?
- mówi ksiądz Rafał Leśniczak, rzecznik łódzkiej kurii. - dodaje ks. Leśniczak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|