Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PiS Jerzy Szmit w rękach policji. Wpadł po komunikacie na CB

25 marca 2013, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł PiS Jerzy Szmit w rękach policji. Wpadł po komunikacie na CB
Newspix
To nie był zbyt udany dzień w życiu parlamentarzysty Prawa i Sprawiedliwości. Jerzy Szmit za kierownicą volkswagena passata wpadł w sidła drogówki za piracką jazdę. Jaki finał miało bliskie spotkanie z policją?

Jerzy Szmit, olsztyński parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości został zatrzymany za niebezpieczną jazdę. Wszystko wydarzyło się na drodze krajowej nr 7. niedaleko Wiśniewa. Nie była to przypadkowa kontrola drogowa. Kierowca samochodu został złapany, bo wyprzedzał w niedozwolonym miejscu - donosi "Gazeta Wyborcza".

4772505-szmit.jpg
Jerzy Szmit

Ale po kolei… Pewien kierowca jadący "siódemką" z Krakowa minął okolice Glinojecka. Na łuku drogi, gdzie namalowano podwójną linię ciągłą zaczęły go wyprzedzać dwa samochody. Drugim z nich był passat na łatwych do zapamiętania olsztyńskich numerach rejestracyjnych - relacjonuje Wyborcza. 

Rzucił więc przez swoje CB: "Uważajcie, jadą wariaci...", "Szkoda, że nie ma tu policji..." i kilka innych komentarzy - niekoniecznie cenzuralnych. 

Informacja szybko rozeszła się wśród innych kierowców z CB. Zapewne tak samo dotarła także do najbliższego patrolu policji.

Kilka kilometrów dalej kierowca zobaczył oznakowany radiowóz z włączonymi "kogutami", a przed nim zatrzymanego passata z Olsztyna - tego, który chwilę wcześniej go wyprzedzał w niedozwolonym miejscu. Informacja poszła w eter - "Jest sprawiedliwość na tym świecie" - skomentował jeden z użytkowników CB. 

Na tym historia się nie skończyła…

Na obwodnicy Mławy inny kierowca z Olsztyna zobaczył passata we wstecznym lusterku, a za kierownicą rozpoznał Jerzego Szmita.

Poseł PiS z Olsztyna, mimo ograniczenia prędkości do 70 km/h bardzo "naciskał" wolniej jadący przed nim samochód - chciał jak najszybciej wyprzedzić. I wyprzedził na podwójnej ciągłej, mimo że z przeciwka jechał sznur samochodów. Dowodem na to ma być zdjęcie jakie czytelnik "GW" zrobił korzystając z kamery w aucie. 

Piszemy mandat?

Zatrzymanie posła PiS potwierdziła policja.

- powiedziała GW Anna Gorczewska, oficer prasowy policji w Mławie. Poseł mógł ruszyć w dalszą drogę.

Poseł Jerzy Szmit wszystko potwierdził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". - Mandatu nie przyjąłem. Otwarcie mówiąc, skorzystałem z immunitetu poselskiego - powiedział.

Po chwili poseł Szmit miał zadzwonić do redakcji GW i wytłumaczyć, skąd wzięło się jego wykroczenie. mówił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj