W czerwcu BMW Group Polska sprzedało 517 samochodów BMW i 90 Mini. Ten wynik daje niemieckiej marce pozycję największego sprzedawcy w segmencie aut luksusowych w naszym kraju, choć jeszcze w maju nie było to takie pewne. Przez pięć miesięcy 2012 r. BMW sprzedało dokładnie 2263 auta – tylko o 15 więcej niż Mercedes. Trzeciemu w rankingu Volvo zabrakło już znacznie więcej, bo ponad 130 pojazdów.

Ale zarówno Mercedes, jak i Volvo nie składają broni. W czerwcu Mercedes sprzedał ok. 500 sztuk samochodów, choć przedstawiciele koncernu nie chcą tego potwierdzić. – Poczekajmy na dane rejestracyjne – mówi Ewa Łabno-Falęcka, dyrektor PR w Mercedes Benz Polska. Te wyniki będą znane dziś lub jutro.

Jeszcze na początku roku w sprzedaży droższych aut brylowało w Polsce Volvo. – Naszym głównym celem na ten rok jest pierwsze miejsce w segmencie premium. W jego realizacji pomoże nam nowe Volvo V40 i dobrze sprzedające się Volvo XC60 – mówi Mariusz Nycz, dyrektor marketingu i PR w Volvo Auto Polska.

Na BMW to za mało. Koncern sprzedaje niemal na pniu modele serii 3 i 1. Diana Poteralska-Łyżnik z BMW Group Polska dodaje, że silne w swoich segmentach są też modele X3 i seria 5. Według niej świetnie sprzedaje się też BMW 7.

Ten zacięty pojedynek dobrze wróży klientom także w drugiej połowie roku – uważają eksperci. Można będzie liczyć na dodatkowe obniżki cen czy ciekawszą ofertę finansowania.

Zadowolone są i koncerny motoryzacyjne. – Segment premium broni się przed kryzysem. Po słabym 2011 r. jest nadzieja na lepszy rok – mówi Łabno-Falęcka. Dodaje, że w salonach widać wzmożone zakupy flotowe dla firm.

Potwierdzają to liczby. Ze statystyk Carmarket.com.pl wynika, że aż 2/3 sprzedaży aut klasy premium trafia do firm. Mercedes, ale też inne koncerny, ma nawet specjalnie przeznaczone dla firm programy sprzedażowe.

Głównym orężem w walce będą oczywiście nowości. Mercedes wystawi w drugiej połowie roku całą gamę nowych SUV-ów: GLK, GL i G. W firmie liczą na to, że uda im się powtórzyć sukces nowego modelu ML. – Sprzedaje się świetnie. Nie możemy pokryć zapotrzebowania – mówi Ewa Łabno-Falęcka.

Nie można też zapominać o czwartym graczu – Audi. Po bezpośrednim wejściu na polski rynek Volkswagena, który przejął biznes samochodowy od Jana Kulczyka, można się spodziewać także renesansu tej marki. Obniżki cen już wywindowały ją na drugie miejsce w Polsce – po Skodzie.

Audi w pierwszym półroczu znalazło w naszym kraju nabywców 2511 samochodów. – Sprzedaż była w tym okresie wyraźnie wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego – mówi Leszek Kempiński, odpowiedzialny w Volkswagen Group Polska za PR Audi.