Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga kierowco! Tak możesz stracić duże pieniądze

21 grudnia 2011, 06:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uwaga kierowco! Tak możesz stracić duże pieniądze
Shutterstock
Urzędnik bez mrugnięcia okiem rejestruje skradziony samochód, a zakład ubezpieczeniowy wystawia na niego polisę. Jeśli nie sprawdzisz, czy kupowane auto nie pochodzi z kradzieży, stracisz pieniądze - przestrzega "Metro".

W takiej sytuacji znalazł się pan Andrzej, który półtora roku temu kupił auto sprowadzone z Francji. Zarejestrował je w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego w Pruszkowie oraz ubezpieczył. Ale kilka dni temu policja zatrzymała samochód, bo okazało się, że został skradziony francuskiemu właścicielowi i trafił do Systemu Informacyjnego Schengen. A pan Andrzej jest podejrzany o paserstwo.

"Skoro na rejestrację wydziały komunikacji mają miesiąc, to powinny ten czas wykorzystać do sprawdzenia, czy auto nie jest kradzione" - sugeruje Dorota Nowak z komendy policji w Pruszkowie. Sprawy nie chciał w poniedziałek komentować pruszkowski wydział komunikacji.

"Zakład ubezpieczeń też tego nie sprawdza. Wystawia polisę i bierze pieniądze" - mówi Krystyna Krawczyk z Biura Rzecznika Ubezpieczonych. "A gdy okazuje się, że auto jest kradzione, umowa przestaje obowiązywać" - podkreśla.

"Metro" radzi: najprostszym sposobem uniknięcia takich perypetii jest wizyta w najbliższej jednostce policji, która sprawdzi auto w systemie Schengen. Niektórzy korzystają też z usług prywatnych firm, które za około 200 zł sprawdzają, czy pojazd nie był kradziony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj