Pieniądze na samochód z PFRON. Kto spełnia rygorystyczne warunki?
Program "Samodzielność – Aktywność – Mobilność", realizowany przez PFRON, to realna szansa na zdobycie bezzwrotnych środków na zakup auta dostosowanego do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Wsparcie obejmuje pojazdy skonfigurowane tak, aby umożliwić zajęcie miejsca kierowcy lub pasażera bezpośrednio na wózku inwalidzkim, bez konieczności przesiadania się.
Wnioski na ósmą turę naboru można składać do 22 października. Ostateczna kwota wsparcia zależy od ceny auta oraz jego przeznaczenia. Kto dokładnie może skorzystać z programu?
Zgodnie z wytycznymi PFRON, o dofinansowanie może ubiegać się osoba z niepełnosprawnością, która w żadnej sytuacji i na żadnym dystansie nie jest w stanie poruszać się bez wózka oraz nie potrafi samodzielnie przesiąść się z niego na fotel samochodu. Niezbędne jest także orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności (lub równoważne). Co ważne, beneficjent musi złożyć oświadczenie, że nie sprzeda pojazdu przez 5 lat od zakupu.
Hit programu PFRON. Dlaczego wszyscy wybierają tę Toyotę?
Jednym z najchętniej wybieranych modeli w programie jest nowa Toyota Proace City Verso z profesjonalną zabudową francuskiej firmy Gruau. Modyfikacja ta występuje w 7-miejscowej wersji nadwozia Long (4,75 m długości) z tylną klapą, w wariantach Business oraz Family. Auto w pełni spełnia wymagania instytucji publicznych i jest dostosowane do rygorystycznych przepisów dotyczących przewozu osób z niepełnosprawnościami.
Japoński producent przygotował specjalną ofertę dla beneficjentów VIII tury programu S-A-M – samochody są dostępne od ręki.
Pasażer na wózku ma więcej miejsca. Kluczowy parametr to 141 cm
Kompaktowa Toyota Proace City Verso z zabudową Gruau ma obniżoną podłogę w tylnej części. Dzięki temu w przedziale transportowym udało się wygospodarować aż 1410 mm wysokości, co podnosi komfort podróżowania pasażera na wózku.
Osoba na wózku wjeżdża do wnętrza po składanej rampie zamocowanej na solidnych zawiasach. Do wyboru są dwa warianty:
- Wersja standardowa (jednoczęściowa): rampa ma 1509 mm długości i 736 mm szerokości, a kąt najazdu wynosi 13 stopni. Po złożeniu leży płasko na podłodze, dzięki czemu bagażnik pozostaje w pełni funkcjonalny, gdy auto nie przewozi osoby na wózku.
- Wersja opcjonalna w odmianach Gruau+ (dwuczęściowa): rampa jest o 75 mm dłuższa i o 35 mm szersza od standardowej, a jej kąt najazdu wynosi 12 stopni, co ułatwia podjazd.
Cała konstrukcja wymagała przeprojektowania tylnego zderzaka – jego centralna część unosi się razem z tylną klapą.
Elektryczna wciągarka do 250 kg i cztery wersje. Co oferuje Toyota?
Toyota oferuje aż cztery rodzaje zabudowy Gruau, co pozwala dopasować auto do indywidualnych potrzeb pasażera i opiekunów. Wszystkie warianty posiadają w standardzie dodatkowy uchwyt na lewym słupku B ułatwiający wsiadanie oraz zestaw naprawczy do opon.
- Business Gruau: wersja bazowa ze standardową rampą i pełną funkcjonalnością użytkową.
- Family Gruau: dodaje rozkładane siedzenia w trzecim rzędzie po obu stronach oraz manualnie składany stopień przy prawych drzwiach przesuwnych.
- Business Gruau+: oferuje szerszą rampę dwuczęściową, rozkładane siedzenie w trzecim rzędzie po prawej stronie oraz rozkładane podparcie pleców i głowy dla osoby na wózku.
- Family Gruau+: topowa odmiana wyposażona dodatkowo w elektryczną wciągarkę do wózka o udźwigu do 250 kg oraz składany stopień boczny.
Nowa Toyota już za niecałe 35 200 zł. Gwarancja na milion kilometrów
Napęd? Do wyboru jest benzynowa jednostka 1.2 D-4T (110 KM) oraz diesel 1.5 D-4D o mocy 100 KM lub 130 KM (z 6-biegową skrzynią manualną). W odmianach Gruau+ dostępny jest również silnik 1.5 D-4D/130 KM z 8-biegową skrzynią automatyczną.
Po uwzględnieniu maksymalnego dofinansowania z PFRON cena samochodu startuje od 35 195 zł brutto.
Niezależnie od wybranej konfiguracji, każda osobowa Toyota z tej oferty objęta jest unikalną, 3-letnią gwarancją producenta z limitem aż do 1 000 000 km. Co kluczowe, ochrona ta obejmuje również samą modyfikację i specjalistyczną zabudowę Gruau.
Wniosek tylko przez internet. Zaświadczenie ma ważny termin
Cały proces wnioskowania odbywa się elektronicznie przez System Obsługi Wsparcia (SOW). Ważne: wnioski z poprzednich edycji nie są uwzględniane – należy wypełnić nowy formularz.
Do dokumentacji należy dołączyć zaświadczenie lekarskie od lekarza specjalisty (ortopedy, neurologa lub lekarza rehabilitacji medycznej), wystawione nie wcześniej niż 120 dni przed dniem złożenia wniosku.
– Dokumentem potwierdzającym przyznanie pomocy jest umowa zawarta na 15 miesięcy. W tym czasie wnioskodawca musi sfinalizować zakup pojazdu. W uzasadnionych przypadkach termin ten może zostać wydłużony – powiedziała dziennik.pl Matylda Piątkowska, rzecznik prasowy PFRON.
Nawet 120 000 zł dotacji. Sprawdź progi cenowe PFRON
Wysokość dofinansowania zależy od ostatecznej ceny pojazdu i ma charakter degresywny (procentowy udział wsparcia maleje wraz ze wzrostem ceny).
– Beneficjenci programu mogą otrzymać dofinansowanie części kosztów zakupu nowego lub używanego, dostosowanego samochodu osobowego – dodaje Piątkowska.
W przypadku zakupu auta dostosowanego do prowadzenia przez osobę z niepełnosprawnością (jako kierowca), wsparcie wynosi do 80 proc. przy cenie auta do 150 000 zł, co oznacza, że na konto kupującego może wrócić nawet 120 000 zł.
Wysokość dofinansowania dla auta dostosowanego dla kierowcy:
Cena samochodu | Wysokość dofinansowania |
do 150 000 zł | 80% ceny auta |
150 000-250 000 zł | 50% od nadwyżki ponad 150 tys. zł |
250 000-300 000 zł | 30% od nadwyżki ponad 250 tys. zł |
powyżej 300 000 zł | 0% |
Przy zakupie auta dostosowanego do transportu pasażera na wózku, PFRON sfinansuje maksymalnie do 110 500 zł (przy cenie bazowej 130 000 zł).
Wysokość dofinansowania dla auta dostosowanego dla pasażera:
Cena samochodu | Wysokość dofinansowania |
do 130 000 zł | 85% ceny auta |
130 000-200 000 zł | 50% od nadwyżki ponad 130 tys. zł |
200 000-230 000 zł | 30% od nadwyżki ponad 200 tys. zł |
powyżej 230 000 zł | 0% |
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
