Dziennik.pl logo

Za tydzień rusza wielka akcja policji. "Polecą" dowody rejestracyjne

49 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Kontrola drogowa policji, sprawdzanie świateł w samochodzie, mandat i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego
Od 22 października policja rozpoczyna ogólnopolską akcję kontroli oświetlenia. Za jazdę z nielegalnymi żarówkami LED lub ze źle ustawionymi reflektorami grozi mandat i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego/dziennik.pl
Już w czwartek, 22 października, rusza szeroko zakrojona akcja polskiej policji. Drogówka w całym kraju zacznie skrupulatnie kontrolować stan techniczny aut, ze szczególnym uwzględnieniem oświetlenia. Taryfy ulgowej nie będzie – kierowcy muszą liczyć się nie tylko z wysokimi mandatami, ale też z natychmiastowym zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Eksperci ITS ujawniają: Aż 98 proc. kierowców jest oślepianych na drogach

Światła wciąż pozostają piętą achillesową samochodów poruszających się po polskich drogach. Z badań wynika, że zjawiska oślepiania przez inne pojazdy doświadcza aż 98 proc. kierowców. Jako główne źródło tego problemu eksperci Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) wskazują nielegalne zamienniki żarówek montowane w reflektorach – wskazuje na nie 70 proc. badanych.

Jednocześnie nawet 80 proc. pojazdów może mieć nieprawidłowo ustawione oświetlenie. Jeśli strumień światła skierowany jest za wysoko, oślepia innych; jeśli za nisko – niedostatecznie oświetla jezdnię. Ponad 40 proc. kierowców uznaje reflektory w swoich autach za zbyt słabe, a z wyliczeń ITS wynika, że około 20 proc. elementów oświetlenia kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany. Zaledwie 30 proc. pojazdów ma prawidłowo lub chociaż akceptowalnie ustawione światła.

– Problem nabiera szczególnego znaczenia właśnie jesienią, kiedy dni stają się krótsze, a widoczność ograniczają niekorzystne warunki atmosferyczne – powiedział dziennik.pl Mikołaj Krupiński z ITS. – Prawidłowe działanie świateł jest uwarunkowane poza ich ogólnym stanem technicznym także właściwym ustawieniem wysokości, poprawnym rozkładem granicy światła i cienia oraz odpowiednim natężeniem wiązki – dodaje.

Dlaczego kierowcy masowo wybierają retrofity LED? Zasięg i trwałość robią różnicę

Wiele starszych aut w Polsce ma słabe oświetlenie. Zwykłe żarówki halogenowe oferują skromny zasięg w porównaniu z możliwościami współczesnych reflektorów. Nic dziwnego, że kierowcy biorą sprawy w swoje ręce i montują popularne zamienniki, czyli retrofity LED.

To najprostszy sposób, by niewielkim kosztem poprawić widoczność i bezpieczeństwo. Montaż jest błyskawiczny: nowoczesne LED-y mają identyczne gabaryty jak klasyczne żarówki i pasują do fabrycznych gniazd bez żadnych adapterów. Efekt? Jasne, białe światło, szerszy strumień, lepsze doświetlenie pobocza i wyższa trwałość przy zużyciu energii niższym nawet o 60 proc.

Ministerstwo ujawnia plan dla kierowców. Ważne zmiany w przepisach ONZ

Gdzie dotąd tkwił haczyk? W prawie. Choć technologia jest gotowa, w Polsce stosowanie większości retrofitów wciąż bywa uznawane za nielegalne. Nowe światło na tę sprawę rzuca jednak Ministerstwo Infrastruktury. Okazuje się, że rok 2026 może przynieść prawdziwy przełom.

– W ONZ trwają prace nad opracowaniem uniwersalnych przepisów homologacyjnych dla wszystkich podstawowych źródeł światła stosowanych w pojazdach – powiedział dzeinnik.pl Rafał Jaśkowski, dyrektor biura komunikacji w Ministerstwie Infrastruktury.

Nowe regulacje sprawią, że każdy retrofit LED wykonany zgodnie z wytycznymi będzie mógł być legalnie stosowany jako zamiennik tradycyjnej żarówki w dowolnym samochodzie – bez względu na to, co zapisano w starej homologacji reflektora.

Oto największa pułapka kierowców. Homologacja ECE vs. lokalne dopuszczenie

Wokół tematu narosło mnóstwo mitów. Kierowcy i mechanicy często mylą dwie kluczowe kwestie: lokalne dopuszczenie do ruchu oraz międzynarodową homologację ECE.

Różnica jest fundamentalna. Dopuszczenie lokalne (znane np. z Niemiec czy Austrii) dotyczy tylko konkretnych modeli aut i nie obowiązuje automatycznie w Polsce. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z homologacją ECE, która jest uznawana w całej Unii Europejskiej i ponad 30 innych krajach. Jeśli produkt posiada pełną homologację ECE, jest w pełni legalny i traktowany na równi z fabryczną żarówką halogenową.

Te żarówki LED założysz w pełni legalnie już dziś. Masz spokój bez wizyty u diagnosty

Choć na ogólną legalizację najpopularniejszych żarówek H4 czy H7 musimy jeszcze chwilę poczekać, na rynku już teraz pojawiają się pierwsze w pełni legalne rozwiązania.

– Jeśli regulamin ONZ zostanie uzupełniony o te przepisy, producenci zyskają jasne ramy projektowe, a użytkownicy pełną pewność – podkreśla dr inż. Piotr Kaźmierczak z Instytutu Transportu Samochodowego.

Pionierem na tym polu jest marka OSRAM, która jako pierwsza wprowadziła do sprzedaży legalne retrofity z pełną homologacją ECE (seria Night Breaker LED Smart H11). Teraz koncern poszedł krok dalej, rozszerzając ofertę o kolejne typy: H8, HB4 oraz H16 (rodzina Night Breaker LED Speed ECE).

Co to oznacza w praktyce dla kierowców? Nowe retrofity spełniają normę ECE R37 dla instalacji 12V. Można je montować w pełni legalnie – bez szukania list kompatybilności, bez wizyt u diagnosty, bez wożenia papierowych certyfikatów i naklejania dodatkowych oznaczeń na reflektor. Generują światło o barwie do 6000 K, a ich konstrukcja sprawia, że efekt oślepiania innych kierowców jest nawet o 50 proc. niższy, niż dopuszczają to normy.

Harmonogram zmian. Kiedy legalnie wymienisz żarówki H4 i H7?

Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło konkretne terminy wdrażania międzynarodowych przepisów dla kolejnych typów oświetlenia. Tak wygląda harmonogram:

Rodzaj świateł

Rok legalizacji

Przeciwmgielne

2026

Drogowe (tzw. długie)

2027

Mijania (np. H4, H7)

2028

Słony mandat i utrata dowodu. Policja sprawdzi jeden szczegół

Dopóki harmonogram nie obejmie danej kategorii, kierowcy korzystający z niehomologowanych zamienników muszą się pilnować. Szczególnie, że policja rusza z wielką akcją, która potrwa aż do końca 2026 roku. Od 22 października należy spodziewać się kontroli stanu technicznego oświetlenia samochodów. Wówczas brak homologacji ECE na retroficie skończy się mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Wskazówka: Przy montażu legalnych retrofitów z homologacją ECE dobrym nawykiem jest wrzucenie oryginalnego pudełka do schowka. Podczas kontroli drogowej policjant nie musi demontować lampy – wystarczy mu oznaczenie na opakowaniu potwierdzające zgodność z normami ECE.

– Prawidłowo wyregulowane i sprawne światła pozwalają kierowcy znacznie wcześniej dostrzec przeszkodę – przypomina podinspektor Robert Opas z Komendy Głównej Policji. – Z uwagi na to, że prawidłowa ocena stanu oświetlenia wymaga fachowej wiedzy, w ramach policyjnej akcji "Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo" na kierowców czekają dni otwarte na stacjach kontroli pojazdów, gdzie będzie można bezpłatnie sprawdzić ustawienie świateł – dodaje.

Punkty karne po zmroku. Wystarczy chwila zapomnienia

Policja przypomina również o podstawowych obowiązkach. W Polsce jazda na światłach obowiązuje przez całą dobę.

  • Za brak włączonych świateł w ciągu dnia grozi 100 zł mandatu i 2 punkty karne.
  • Niewłączenie wymaganych świateł po zmroku (od zmierzchu do świtu) to już 300 zł i 6 punktów karnych.

Jaki mandat za światła w 2026 roku? Oto aktualny taryfikator i punkty

Poniżej zestawienie ważniejszych mandatów, jakie w 2026 r. obowiązują w przypadku wykroczeń związanych z oświetleniem. Policjant ma szerokie pole do popisu:

  • Kierowanie pojazdem niesprawnym technicznie (np. zły stan lub złe ustawienie świateł): mandat od 20 do 3000 zł
  • Jazda bez wymaganych świateł od zmierzchu do świtu: 300 zł i 6 punktów karnych
  • Jazda bez wymaganych świateł w tunelu (niezależnie od pory doby): 200 zł i 6 punktów karnych
  • Jazda bez wymaganych świateł od świtu do zmierzchu (w ciągu dnia): 100 zł i 2 punkty karne
  • Niewłączenie świateł w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza (mgła, opady): 200 zł i 2 punkty karne
  • Korzystanie ze świateł drogowych ("długich") niezgodnie z przepisami: 200 zł i 3 punkty karne
  • Nieużywanie wymaganego oświetlenia podczas zatrzymania lub postoju w warunkach niedostatecznej widoczności: od 150 do 300 zł oraz 3 punkty karne
  • Używanie tylnych świateł przeciwmgłowych przy normalnej przejrzystości powietrza: 100 zł i 2 punkty karne
  • Naruszenie warunków używania przednich świateł przeciwmgłowych: 100 zł i 2 punkty karne
  • Zasłonięcie świateł lub urządzeń sygnalizacyjnych przez ładunek: 200 zł
  • Brak włączonych świateł mijania w pojeździe holującym: 100 zł.
Policjant kontroluje światła samochodu
Policjant kontroluje światła samochodu
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZa tydzień rusza wielka akcja policji. "Polecą" dowody rejestracyjne »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj