Rządowe limity tylko do poniedziałku. Sprawdziłem, co dzieje się na stacjach
Podwyżki już za zakrętem. Rządowy parasol w ramach pakietu CPN znika, a analitycy nie owijają w bawełnę: od 1 września kierowcy mocno odczują wizytę przy dystrybutorze. O ile wzrosną rachunki?
Minister energii Miłosz Motyka ostatnim obwieszczeniem podniósł urzędowe ceny maksymalne benzyny i nieznacznie obniżył limit dla oleju napędowego. Od soboty 29 sierpnia do poniedziałku 31 sierpnia włącznie na stacjach obowiązują następujące stawki:
- Benzyna 95: skok do 6,64 zł/l (+10 gr/l względem piątku)
- Benzyna 98: podwyżka do 7,46 zł/l (+9 gr/l)
- Diesel (ON): 7,31 zł/l (taniej o 5 gr/l)
Żeby zobaczyć skalę zmian, wystarczy cofnąć się o rok. Dokładnie 29 sierpnia 2025 za litr benzyny 95 płaciliśmy średnio 5,74 zł, a za diesla 5,89 zł. Sprawdziłem, jak na ostatniej prostej przed zdjęciem kagańca pakietu CPN zachowują się najpopularniejsze stacje paliw…
Objechałem stacje przed zmianą cen. Tak zachowały się Orlen, BP, Circle K, Amic, Auchan i Carrefour
Moje zdjęcia cenników zrobione na stacjach największych sieci w piątek – tuż przed wejściem w życie weekendowych stawek – dobrze pokazują taktykę koncernów: do ostatniego grosza wykorzystywały ustalone limity:
- Benzyna 95: Najtaniej było na Auchan (6,18 zł/l, czyli o 46 groszy poniżej limitu). Przyzwoitą stawkę trzymał też Carrefour (6,39 zł/l). Z kolei Orlen, Circle K, BP i Amic bez skrupułów ustawiły cenniki na poziomie rządowego maksimum: równe 6,57 zł/l.
- Diesel (ON): Olej napędowy po najwyższej możliwej cenie (7,36 zł/l) oferowały Circle K oraz BP. O 2 grosze taniej można było zatankować na Orlenie i w sieci Amic (7,34 zł/l). Carrefour sprzedawał ON po 7,30 zł/l, a Auchan za 7,28 zł/l.
- LPG: Autogaz kosztował średnio od 2,94 zł/l do 2,99 zł/l (najdrożej na stacji Carrefour).
Kierowcy wykorzystują lukę na BP i Circle K. Paliwo premium w cenie zwykłego
Podczas objazdu wyłapałem ciekawą zależność. Na Circle K zwykłą benzynę 95 oraz uszlachetnioną odmianę milesPlus wyceniono dokładnie tak samo: 6,57 zł/l. Identycznie było z dieslem – wersję standardową i premium dało się zatankować za 7,36 zł/l.
Podobny obraz zastałem na stacjach BP (diesel Ultimate i klasyczny ON po 7,36 zł/l). Z kolei na Orlenie i Amicu różnica między paliwem ulepszonym a standardowym wynosiła zaledwie 2 grosze. Od wtorku 1 września stawki zaczną dyktować same koncerny, dlatego to ostatni moment na zalanie paliwa premium bez dopłaty.
Wielka zmiana od 1 września. Eksperci podają nowe prognozy
Prawdziwy wstrząs czeka nas we wtorek. Z końcem sierpnia program ochronny "Ceny Paliw Niżej" przechodzi do historii, a podatek VAT na paliwa wraca z ulgowych 8% do standardowej stawki 23%.
Analitycy e-petrol.pl podkreślają, że na razie nie ma sygnałów o planowanym przedłużeniu pakietu CPN. W hurtowniach widać już zresztą zapowiedź drożyzny – cena benzyny 95 w rafineriach skoczyła do 5845 zł/m³, osiągając najwyższy poziom w tym roku. To oznacza, że od września paliwa na stacjach mocno podrożeją. Eksperci szacują, że w detalu benzyna 95 i diesel wystrzelą o 70-90 groszy na litrze.
Z kolei specjaliści z biura Reflex uważają, że początek roku szkolnego przyniesie ponowny wzrost cen benzyny 95 do ok. 7,30 zł/l, a oleju napędowego nawet do 8,40 zł/l.
– Po zakończeniu pakietu CPN od 1 września nastąpi przywrócenie 23-procentowej stawki podatku VAT, co automatycznie spowoduje podwyżki cen paliw w sprzedaży detalicznej. Spodziewamy się wzrostu cen benzyn i oleju napędowego w przedziale od 60 do 90 groszy na litrze – wylicza Urszula Cieślak z biura Reflex.
Jak te przewidywania przełożą się na konkretne kwoty od wtorku? Najnowsze zestawienie daje pełny obraz:
Rodzaj paliwa | Prognoza e-petrol.pl (od 1.09) | Prognoza biura Reflex (do 4.09) |
Benzyna 95 | 7,38-7,51 zł/l | 7,35 zł/l (skok o 83 gr) |
Olej napędowy (ON) | 8,19-8,33 zł/l | 8,09 zł/l (wzrost o 67 gr) |
Autogaz (LPG) | 2,89-2,97 zł/l | 2,96 zł/l (spadek o 1 gr) |
Polska liderem podwyżek w UE. Niemcy, Grecja i Hiszpania nie nadążają
Wzrosty nad Wisłą potwierdzają wyliczenia Eurostatu. Polska zaliczyła w lipcu największy skok cen paliw w całej Unii Europejskiej – benzyna w ujęciu miesięcznym podrożała u nas o ponad 17%, a diesel o przeszło 13%. Daleko w tyle zostały m.in. Niemcy, Grecja czy Hiszpania – dla porównania unijna średnia wzrostu cen wynosiła w tym samym czasie niecałe 5%.
Tarcza paliwowa tylko do 31 sierpnia. Przepychanki o ceny na stacjach
Wokół wygaszanej tarczy nie obeszło się bez politycznych przepychanek. Premier Donald Tusk we wpisie na platformie X bezpośrednio obarczył odpowiedzialnością prezydenta Karola Nawrockiego:
– Ceny byłyby jeszcze niższe i obowiązywałyby do końca 2026 roku, gdyby nie prezydent Karol Nawrocki. Stanął po stronie koncernów paliwowych osiągających rekordowe zyski, a nie po stronie ludzi – napisał szef rządu.
