Toyota świętuje. To marka numer 1 w Polsce
Japońska marka ma powody do dumy - przez pierwsze 6 miesięcy roku sprzedała w Polsce 43 918 samochodów osobowych. To oznacza, że każdego dnia roboczego, z polskich salonów wyjeżdżało średnio 285 nowych aut. Gdy do kalkulacji dodamy modele dostawcze, wynik rejestracji do końca czerwca sięga 49 754 sztuk. Niemal 50 tys. aut w pół roku oznacza, że to może być kolejny rekordowy rok dla Toyoty.
Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie osobówki, Toyota ma 11 062 szt. przewagi nad Skodą, która plasuje się na drugim miejscu. Numerem 3 po pierwszych sześciu miesiącach roku jest Volkswagen z wynikiem 22 700 rejestracji. Czerwiec był kolejnym miesiącem, w którym z salonów Toyoty wyjechało najwięcej pojazdów. Z 7746 egzemplarzy 5677 aut trafiło do firm, 2069 samochodów odebrały osoby prywatne, a marka była liderem w obu rynkowych kategoriach. Które modele sprzedają się najlepiej?
Oto najchętniej wybierany samochód w Polsce
W klasyfikacji 10 najczęściej rejestrowanych samochodów pierwszych sześciu miesięcy tego roku aż cztery pozycje zajmują modele japońskiej marki, ale nawet na tle tak mocnej reprezentacji wyraźnie wyróżnia się jeden lider. Toyota Corolla jest prawdziwym koniem pociągowym biznesu nad Wisłą - hybrydowy samochód, który dostępny jest jako Hatchback, Sedan lub TS Kombi, pierwsze półrocze zakończył z wynikiem 12 046 zarejestrowanych sztuk, co oznacza wzrost o 6% rok do roku. Druga w rankingu Octavia znalazła 11 046 nabywców - Skoda trzyma się tuż za Corollą. Kolejne lokaty należą do Kii Sportage (7828 szt.), Toyoty Yaris Cross (6978 szt.) oraz Hyundaia Tucsona (6873 szt.).
Co sprawia, że Corolla konsekwentnie utrzymuje się na fotelu rynkowego lidera? Kompaktowa Toyota to prawdziwy flotowy przebój - podobnie jak Octavia, kupowana jest przede wszystkim przez firmy. W przypadku Toyoty odsetek sprzedaży B2B jest jeszcze większy. Renoma niezawodności i oszczędna hybryda pod maską działają na flotowców jeszcze bardziej niż na Kowalskich...
Toyota Corolla hitem. Ile kosztuje japoński kompakt?
Corolla oferowana jest w trzech wersjach. Najtańszy jest sedan, dostępny w cenie od 119 600 zł. Taka kwota dotyczy hybrydowej odmiany z rocznika 2026 z bazowym wyposażeniem. Wariant Active proponuje 16-calowe felgi stalowe, kamerę cofania, adaptacyjny tempomat, materiałową tapicerkę i system multimedialny z 8-calowym ekranem dotykowym. Pod maską pracuje sprawdzony układ napędowy, którego sercem jest benzynowy, wolnossący silnik 1.8. Moc systemowa 140 KM przekłada się na rozsądne osiągi - pierwsza setka pojawia się na liczniku po 9,3 s, a średnie zużycie paliwa to 4,4-4,7 l/100 km. Bagażnik limuzyny mieści 471 l.
Toyota Corolla Hatchback wyceniona jest obecnie na 122 000 zł, a Corolla TS Kombi to wydatek minimum 126 000 zł. W obu przypadkach mówimy o wersjach Active ze 140-konną hybrydą. Alternatywą w Hatchbacku i Kombi jest mocniejszy napęd 2.0 Hybrid o mocy 197 KM, który spala średnio od 4,6 l/100 km i rozpędza auto od 0 do 100 km/h w odpowiednio w 7,4 i 7,7 s. Toyota oferuje też ostatnie egzemplarze Corolli Sedan napędzanej benzynowym silnikiem 1.5 VVT-i o mocy 125 KM. To tradycyjny, 3-cylindrowy silnik spalinowy. Napęd przenoszony jest na przednią oś za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni ręcznej.
Tak Toyota trzęsie rynkiem w Polsce
Jak wygląda sytuacja w pozostałych segmentach? W kategorii najmniejszych aut niekwestionowanym liderem jest Aygo X. Miejski crossover z hybrydą ma aż 65,8% udziału w swojej klasie (2836 zarejestrowanych aut). W segmencie B 21,6% udziału ma Yaris, co piąte auto segmentu B-SUV Premium zarejestrowane w tym roku to Yaris Cross (20% udziału), a Corolla prowadzi w segmencie C z aż 26-procentowym udziałem.
Japończycy ostro grają też w szybko rozwijającej się kategorii C-SUV - markę reprezentują tu dwa modele, a liderem jest Toyota C-HR z udziałem na poziomie 10,1% i sprzedażą na poziomie 6722 egzemplarzy. Odrobinę większa Corolla Cross ma obecnie 4,8% udziału. 3188 zarejestrowanych aut to o 20% więcej niż analogicznym okresie roku ubiegłego.
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.