Benzyna 95 tanieje na rekordową skalę. Co z LPG? Mamy konkretne liczby
Benzyna 95 w poniedziałek 13 kwietnia ma kosztować maksymalnie 6,14 zł/l, benzyna 98 – 6,73 zł/l, a olej napędowy – 7,68 zł/l. Tak wynika z obwieszczenia opublikowanego przez Ministerstwo Energii w Monitorze Polskim. Co istotne, w przypadku najpopularniejszej "95-tki", mamy do czynienia z rekordowo najniższą maksymalną ceną detaliczną od początku funkcjonowania pakietu "Ceny Paliw Niżej".
Z kolei analitycy e-petrol zapowiadają, że od 13 kwietnia ceny paliw mogą spaść nawet poniżej rządowego maksimum. To dobra wiadomość. Gorsze wieści czekają jednak kierowców, którzy korzystają z autogazu – ten sukcesywnie zmierza w stronę stawki 4 zł za litr LPG. Oto prognozowane widełki:
- Benzyna 95: 6,10–6,19 zł/l,
- Benzyna 98: 6,70–6,79 zł/l,
- Olej napędowy: 7,63–7,71 zł/l,
- Gaz LPG: 3,83–3,92 zł/l.
Masz samochód z LPG? Płacz i płać staje się faktem
LPG nie objęto rządowym wsparciem, przez co paliwo to notuje historyczne rekordy na stacjach. Zdaniem ekspertów e-petrol, średnia cena gazu wzrośnie o kolejne 15 groszy, osiągając poziom 3,84 zł za litr. Z kolei Polska Izba Gazu Płynnego (PIGP) alarmuje, że na niektórych stacjach pojawiła się już "czwórka" z przodu. Dlaczego płacimy aż tyle? Składa się na to swoisty efekt domina:
- Skok cenowy: Od lutego LPG podrożało o ponad 1,20 zł na litrze.
- Brak reakcji na spadki: Gdy benzyna tanieje, gaz LPG dalej drożeje.
- Problemy z dostawami: Gaz z USA, zamiast trafiać do Europy, płynie teraz do Azji, gdzie braki są jeszcze większe.
Odwiedziłem Orlen, BP i Circle K. Rzeczywistość przy dystrybutorze zaskakuje
Rzeczywistość już dawno wyprzedziła prognozy analityków. Podczas moich odwiedzin na stacjach zauważyłem, że w przypadku diesla ceny zwykłego ON już zrównały się z olejem napędowym premium. Na stacjach BP i Circle K nie ma różnicy, który rodzaj paliwa wybierzemy – w obu przypadkach zapłacisz 7,66 zł/l. Niemal identyczna sytuacja panuje na stacjach Orlen.
Na Orlenie za litr autogazu zapłacimy już 3,94 zł – to zaledwie 6 groszy od psychologicznej bariery 4 zł. Moja wizyta na stacjach Circle K i BP potwierdziła, że za litr LPG trzeba tam zapłacić 3,79 zł. Najtaniej było na stacji Amic – tam gaz kosztuje 3,75 zł, co wygląda niemal jak promocja i daje realną oszczędność na pełnym baku.
Granica krytyczna. Dla 3 milionów Polaków jazda na gazie przestaje się opłacać
Dla 3 mln polskich kierowców 4 zł za litr gazu to bariera krytyczna. Polska to największy rynek autogazu w UE, więc zdaniem Izby podwyżkami szczególnie dotknięte mogą być osoby o niższych dochodach oraz mieszkańcy mniejszych miejscowości. Problem dotyczy także mikroprzedsiębiorców, m.in. rolników czy taksówkarzy.
– Jeśli różnica między gazem a benzyną będzie dalej tak szybko maleć, opłacalność montażu instalacji po prostu drastycznie spadnie – ostrzega Adrian Sinkowski z PIGP. Wylicza on, że wcześniej inwestycja w zasilanie auta LPG zwracała się nawet po siedmiu miesiącach, natomiast dziś ten czas radykalnie się wydłuża.
Rząd uciął dyskusję o tańszym LPG. Wiemy, co z podatkiem VAT i akcyzą
Branża domaga się od Ministerstwa Finansów obniżki VAT lub zwolnienia z akcyzy, jednak oficjalne stanowisko rządu w tej sprawie jest nieugięte. Resort argumentuje, że LPG to wciąż najtańsze paliwo na rynku. Z kolei wiceminister energii, Konrad Wojnarowski, ucina: Obecnie nie ma planów włączenia gazu LPG do pakietu "Ceny Paliw Niżej".
Kierowcy widzą to inaczej – w ciągu miesiąca cena autogazu skoczyła o jedną trzecią. W ocenie PIGP, nawet jeśli sytuacja w Zatoce Perskiej się uspokoi, powrót do "starych, dobrych cen" zajmie miesiące. Nowe łańcuchy dostaw i unijne embarga na wschodni gaz sprawiły, że rynek paliw w Polsce pisze właśnie zupełnie nowy, droższy rozdział.