Dziennik.plMotoryzacja

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Zobacz szokujący raport! Oto co zabija Polaków na drogach

2011-07-16 | Ostatnia aktualizacja: 08:52 | Komentarze: 48 | skomentuj
Dlaczego polacy giną na drogach? Oto odpowiedź

Dlaczego polacy giną na drogach? Oto odpowiedź Fot. DAREK DELMANOWICZ / Polska Agencja Prasowa

Zagrożenie Polaków utratą życia w wypadku drogowym jest dwa razy wyższe niż w Unii Europejskiej. Eksperci zbadali przyczyny i wskazują winnych. Już wiadomo dlaczego śmierć zbiera przerażające żniwo…

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sejm przyjął do wiadomości raport o stanie bezpieczeństwa na polskich drogach w 2010 roku. Posłowie nie poparli w piątek wniosku PiS o odrzucenie tego sprawozdania.

Dokument opracowany przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy współpracy Instytutu Transportu Samochodowego rząd przyjął 6 maja.

Jak wynika z raportu Rady Ministrów o stanie bezpieczeństwa na drogach, w 2010 r. doszło do 38 tys. wypadków drogowych, w których zginęło 3907 osób, a 48 tys. zostało rannych. Do policji zgłoszono 416 tys. kolizji.

W porównaniu z 2009 r. jest to mniej wypadków o 5,3 tys. (12,1 proc.), mniej zabitych o 665 (14,6 proc.), mniej rannych o 7 tys. (12,7 proc.); odnotowano natomiast więcej kolizji - o 34,3 tys. (9 proc.).

Z raportu wynika, że sprawcami wypadków są najczęściej kierowcy - 79 proc. i piesi - 11 proc. Wśród przyczyn wypadków powodowanych przez kierujących pojazdami najczęstszymi są: niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach - 30 proc., nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu - 25 proc., nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu - 14 proc.

"Zagrożenie Polaków utratą życia w wypadku drogowym jest nadal jednym z największych w Europie, prawie dwa razy wyższe niż średnio w Unii Europejskiej" - napisano w raporcie.

W 2010 r. spadła liczba przestępstw drogowych, co - zdaniem autorów raportu - wiąże się z poprawą stanu bezpieczeństwa na drogach. Ogółem, w związku z przestępstwami drogowymi policja wszczęła 165 tys. postępowań karnych (o 12 tys. mniej niż w 2009 r.) - 138 tys. dotyczyło przestępstw związanych z jazdą pod wpływem alkoholu.

PAP Źródło: PAP
12następna »
Wypowiedzi: 48
  • ~adr2011-07-18 09:01

    Bzdury...

    Dróg nie ma - i wystarczy sobie porównać średnie prędkości poruszania się u nas i w Europie - i wszystko jasne. A wolniej jeździć nie chcemy.

    Więc aby zmniejszyć liczbę wypadków - trzeba po prostu podnieść limity prędkości, tam, gdzie jest to możliwe i bezpieczne. Wtedy naturalnie spadnie prędkość w miejscach niebezpiecznych.

    Na razie mamy manię stawiania ograniczeń prędkości - których się nie przestrzega i równoczesne tamowanie ruchu tam, gdzie kierowca mógłby jechać szybciej bezpiecznie, wtedy zwolni tam, gdzie jest mniej bezpiecznie, bo już nadrobił trochę czasu.

  • ~Darek2011-07-17 17:44

    Tusk gdziie obicane drogi. Oskarżałłeś Kaczyńskiego. . A to ty jestęś winny tych wszystkich tragedii

  • ~kierowca z Kanady2011-07-17 02:19

    DLA JAKIEGOS POWODU ZNIKNELO, ZE nagminne, nachalne wyprzedzanie na trzeciego to zbrodnia

    W POLSCE NIE DOTYKAM KIEROWNICY

  • ~Jasko2011-07-16 15:19

    do Tofika to ze pisze re, to nauczylem sie od was.
    a to ze jestes zagorzalym sympatykiem Rydzyka i Kaczynskiego to mi wiadomo z twoich wpisow.
    Podejzewam ze to twoje glowne zadanie i zarobek dla ciebie
    to nie swiadczy nic dobrego o tobie.

  • ~Reton2011-07-16 15:02

    Na pewno warto pomysleć o wycofaniu szkodliwego nakazu ciągłego świecenia światłami mijania. Juz obecnie dobrze wiadomo, że nakaz ten NIE poprawia bezpieczeństwa, a nawet wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to że skutki sa tylko niekorzystne. Prawie wszędzie na świecie niema takich nakazów, a w Austrii i Chorwacji przepis ten został już wycofany, i to z pozytywnym skutkiem! To nawet ciekawe zagadnienie, warto się tym trochę zainteresować. Warto poczytac więcej na stronie DaDRL-u. Polecem, pozdrawiam.

  • ~jar-gdacz2011-07-16 14:12

    .
    niedostosowanie prędkości do warunków drogowych - a z tego ile to fatalne drogi po których jeździmy - nie koniecznie szybko
    .

  • ~Tofik2011-07-16 14:06

    do re tofik. Po pierwsze to kultura nakazuje pisać posty pod swoim nickiem, ale z kulturą wśród wyznawców jedynie słusznej PZPO krucho, nawet bardzo krucho. Po drugie chyba całe życie jeździsz autobusem i nigdy nie siedziałeś za kierownicą samochodu. Po trzecie jeżdżę samochodem trzydzieści lat i nigdy nie miałem wypadku. Po czwarte mandat zapłaciłem tylko dwa razy. Po piąte słucham radia tylko wtedy gdy jadę samochodem i nie jest to Radio Maryja, dlatego twoje przytyki są strzelaniem kulą w płot.

  • ~dolch2011-07-16 14:03

    Podpity wiejski tatulo w gumofilcach powoził furą i bacikiem poganiał konia, a teraz podpity miastowy już synalo w butach z długimi noskami (jak u błazna) i "miodem" w uszach pogania mechaniczne konie w swojej blaszanej furze. Bo dzisiaj łatwo wyprowadzić się ze wsi, ale trudno wyprowadzić wiochę z siebie. Główną przyczyną wypadków i kolizji w Polsce jest wszechobecne, rozpanoszone, rozwydrzone, buraczane CHAMSTWO (nie chodzi o ludzi ze wsi, tylko tych co mają wiochę w sobie i robią ją wszędzie, w tym na jezdniach)

  • ~Tofik2011-07-16 13:57

    re Karol z Hamburga. Coś ci się majaczy. Stan polskich dróg jest gorzej niż fatalny. Na dodatek kilometrowe ciągi TIRów z całej Europy na tych wąskich powybijanych ścieżkach rowerowych nazywanych drogami.

  • ~re,tofik2011-07-16 13:55

    tofik ze ty wogole tu glos zabierasz ,jako agigator od spraw politycznych o.. rydzyka
    nie znasz sie nawet na tym, a co dopiero mowic o bezpieczenstwie ruchu drogowego,
    i do tego pokazujesz co ty za idiota.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «