Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Bawarska siódemka po alpejsku

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Topowa limuzyna bmw to za mało? Wystarczy wstawić ją na kilka dni do pewnego warsztatu. Niemiecki tuner nie wybredza - może być krótka i dłuższa. Po czymś takim nic już nie będzie "popularne i zwykłe". Poznajcie niezwykłą alpinę B7…

Drapieżna i z bardziej złowieszczym spojrzeniem. Tu i ówdzie dołożyli specjalne spoilery, ale najłatwiej rozpoznać B7 po unikatowych felgach. Aluminiowe obręcze to prawdziwe klejnoty - rozmiar 21 cali i 20 szprych przypominających łopatki turbiny.

W środku delikatna jasna skóra z aplikacjami Alpiny. Całość doprawiona luksusem, zbytkiem i jeszcze raz luksusem.
Pod ciemnoniebieską karoserią siedzi turbobenzynowy, ośmiocylindrowy motor 4.4 litra. Agregat produkuje pół tysiąca koni i 700 Nm momentu obrotowego. Efekt? Superluksusowy sedan strzela do "setki" w niecałe 5 sekund. Licznik zamyka się przy… 300 km/h!

Niemiecki tuner zafundował szybki automat niczym z Formuły 1 - biegi można redukować łopatkami przy kierownicy. Tak uzbrojone bmw zapisuje się do najszybszych limuzyn świata.
Tomasz Sewastianowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «