Dziennik Gazeta Prawana logo

Bawarska siódemka po alpejsku

12 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Topowa limuzyna bmw to za mało? Wystarczy wstawić ją na kilka dni do pewnego warsztatu. Niemiecki tuner nie wybredza - może być krótka i dłuższa. Po czymś takim nic już nie będzie "popularne i zwykłe". Poznajcie niezwykłą alpinę B7…
Drapieżna i z bardziej złowieszczym spojrzeniem. Tu i ówdzie dołożyli specjalne spoilery, ale najłatwiej rozpoznać B7 po unikatowych felgach. Aluminiowe obręcze to prawdziwe klejnoty - rozmiar 21 cali i 20 szprych przypominających łopatki turbiny.

W środku delikatna jasna skóra z aplikacjami Alpiny. Całość doprawiona luksusem, zbytkiem i jeszcze raz luksusem.
Pod ciemnoniebieską karoserią siedzi turbobenzynowy, ośmiocylindrowy motor 4.4 litra. Agregat produkuje pół tysiąca koni i 700 Nm momentu obrotowego. Efekt? Superluksusowy sedan strzela do "setki" w niecałe 5 sekund. Licznik zamyka się przy… 300 km/h!

Niemiecki tuner zafundował szybki automat niczym z Formuły 1 - biegi można redukować łopatkami przy kierownicy. Tak uzbrojone bmw zapisuje się do najszybszych limuzyn świata.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj