300 tys. passatów do wymiany
Dziurawe baki, uszkodzone hamulce, niedziałające wycieraczki. Oto dlaczego kilkaset tysięcy passatów, wyprodukowanych po 2005 roku musi wrócić do serwisu.
Nie wiadomo, ile uszkodzonych samochodów trafiło do Polski, bo koncern podał tylko, ile aut jest uszkodzonych na całym świecie. Jednak każdy właściciel nowego volkswagena passata musi liczyć się z tym, że wkrótce trafi do niego list z zaproszeniem do wizyty w serwisie.
Co trzeba sprawdzić? Po pierwsze wycieraczki, bo jeśli pod maskę dostanie się wilgoć, to może zepsuć się silniczek. Do tego w autach z turbodieslem może przeciekać bak, a w modelach z 200-konnym benzynowym silnikiem TFSI szwankują hamulce.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!