Superimpreza ku czci mistrza
Takiego subaru jeszcze nie było! Japońska firma pochwaliła się najmocniejszym wcieleniem kultowej imprezy WRX - czarnym RB320. Rajdówka popędzi do setki w niecałe 5 sekund - specjalnie dla mistrza świata.
Richard Burns zmarł 25 listopada 2005 roku, po ciężkiej chorobie (rak mózgu). Dokładnie w czwartą rocznicę zdobycia mistrzowskiego lauru. Miał zaledwie 34 lata.
W podziękowaniu i specjalnie na jego cześć ludzie z Subaru wypuścili niezwykłą 320-konną edycję WRX-a. To podkręcona o 27 KM wersja, która ma być najszybszą imprezą wszech czasów. Poza sterydami w silniku mechanicy zaaplikowali wzmocnione zawieszenie Bilsteina - podobne do tego z najprawdziwszej rajdowej imprezy.
Pierwsza sztuka RB320 trafi na loterię charytatywną. Dochód zostanie przekazany Fundacji Richarda Burnsa, która wspiera osoby przewlekle chore i ofiary wypadków samochodowych.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!