Ten motocykl wstrząsnął światem motoryzacji już jakiś czas temu, gdy został pokazany na wystawie w Detroit. Miał być tylko modelem do podziwiania. Teraz jednak wiadomo, że będzie produkowany seryjnie.
Nie ma się co zbytnio cieszyć. Trudno tę produkcję nazwać masową - powstanie zaledwie kilkaset sztuk rocznie. A i cena tego cuda do przystępnych nie należy. Za motocykl trzeba zapłacić 250 tysięcy dolarów.
Motor ma 500-konny silnik, dziesięciocylindrowy silnik od dodga vipera o pojemności 8,3 litra. Dzięki temu ten potwór do setki przyspiesza w 2,5 sekundy, a jechać może z prędkością ponad 650 km/h. Co ciekawe, nigdy jeszcze nie udało się go rozpędzić do maksymalnej prędkości. Po prostu nawet w USA nie znaleziono dostatecznie długiego i prostego odcinka drogi...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|