Polskie drogi w Unii? To ciągle horror
Nie ma się z czego cieszyć. Polskie drogi nadal pozostają w tyle za innymi krajami Unii Europejskiej - wynika z raportu przygotowanego przez Bank Światowy. Według policyjnych statystyk w zeszłym roku w wypadkach drogowych zginęło w Polsce ponad 4,5 tys. osób. Co jest przyczyną?
- 241 km/h w porsche! Trzy lata za kratkami
- Tak działa nowa tarcza na radary policji
- Uważaj! Tak złapiesz więcej punktów karnych
- Nie ma zmiłuj! Prawo jazdy do wymiany
- Koniec wódki! Polak za kółkiem woli odlot
- Nowa tarcza na policyjne radary! Rewolucja
- Jak uniknąć kary za zdjęcie z fotoradaru
- O krok od tragedii przez szaleńca w tirze
- Wypadek? Koniec z oszustami za kierownicą
- Mandat nawet za złe parkowanie pod domem
- Policja do pirata: Mandat albo dachowanie
- Policja poluje w imieniny. Zobacz, w czyje
- Rząd utrudni życie młodym kierowcom
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Warszawie zaprezentowano raport zatytułowany "Confronting +Heath on Wheel+" na temat zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego w Europie i Azji Środkowej, przygotowany przez ekspertów Banku Światowego Patricio Marqueza i Goerge'a Banjo.
Jak wynika z policyjnych statystyk przytoczonych w raporcie, w 2008 r. w blisko 50 tys. wypadków drogowych zginęło w Polsce ponad 4,5 tys. osób, a przeszło 62 tys. zostało rannych. W 2009 r. wypadków i ofiar było mniej: w 44 tys. wypadków zginęło ponad 4,5 tys. osób, a rannych zostało niecałe 60 tys. Jak przekonują autorzy raportu, gdyby sytuacja na polskich drogach poprawiła się na tyle, by osiągnąć średni poziom bezpieczeństwa w UE w 2008 r., każdego roku ginęłoby ponad 2 tys. osób mniej.
"Jest tylko jedna liczba ofiar, która nas zadowoli; to zero" - mówił wiceminister infrastruktury Radosław Stępień.
Patricio Marquez zwrócił uwagę, że w wypadkach drogowych najczęściej giną młodzi ludzie, zwłaszcza mężczyźni. 55 proc. ofiar śmiertelnych wypadków to osoby w wieku 15-44 lat, głównie w grupie wiekowej 15-29; 80 proc. ofiar to mężczyźni. W dużym stopniu narażeni na śmierć w wypadkach drogowych są także piesi, stanowią oni 31-38 proc. ofiar.
Marquez i Banjo wskazywali także na skutki gospodarcze wypadków drogowych. Koszty opieki zdrowotnej, rehabilitacji, ubezpieczeń, koszty prawne, utracona produktywność etc. pochłaniają ok. 1-2 proc. PKB. W Polsce koszty szacowane są na 10 mld rocznie.
Stępień podkreślił, że wymiar ekonomiczny wypadków na drogach jest bezdyskusyjny, dlatego nie należy żałować środków na inwestycje w bezpieczeństwo drogowe.
Zobacz, co jest przyczyną wypadków - czytaj dalej>>>



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!