Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński wziął udział w Rzymie w spotkaniu grupy "przyjaciół przemysłu". Rozmawiał też z szefem resortu gospodarki we Włoszech Flavio Zanonato oraz z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej i komisarzem ds. przedsiębiorstw i przemysłu Antonio Tajanim.

W czasie konferencji prasowej wicepremier potwierdził, że w rozmowie z ministrem rozwoju gospodarczego Włoch poruszono szeroko dyskutowaną tu od kilku dni sprawę rzekomej konkurencyjności polskiego przemysłu ze względu na niskie koszty pracy.

Piechociński przekonywał swego rozmówcę, że "dzisiaj polskie przewagi konkurencyjne nie wynikają z wysokości płac". "Europa dzisiaj nie może się ścigać kosztami pracy" - mówił. 

Wicepremier miał nadzieję, że w czasie pobytu w Rzymie uda mu się się dowiedzieć od dyrekcji Fiata, jaki model samochodu produkowany będzie w jego polskich zakładach. Tymczasem nastąpiła jego fuzja z Chryslerem i sprawa została odłożona na później.

Piechociński jest przekonany, że kiedy trzeba będzie podjąć decyzję, "kierownictwo Fiata będzie wiedziało, że kolejny raz może zaufać Polsce i Polakom". "Naszą siłą" - dodał wicepremier - "są inżynierowie i technicy, o czym świadczy fakt, że w ciągu 25 lat żaden samochód zmontowany w Polsce nie był wycofywany do zakładu, w którym powstał"