Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe SUV-y to trzęsienie ziemi. Cena ostro w dół

20 października 2025, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
XPENG G6 i G9 po liftingu
XPENG G6 i G9 po liftingu/Materiały prasowe
Nowe modele XPENG imponują parametrami. Nowe baterie zastosowane w SUV-ach G6 i G9 po liftingu pozwalają wykręcić imponującą moc ładowania. Postój przy ładowarce trwa teraz mniej więcej tyle, ile tankowanie na stacji benzynowej. To jednak nie koniec korzyści - cena bazowej wersji została obniżona. Oto szczegóły…

XPENG G6 i G9 po liftingu. Oto zmiany

Chińska ofensywa to nie tylko proste, tanie samochody rywalizujące z Dacią, Citroenem i Fiatem. Niektóre marki z Państwa Środka chcą podgryzać konkurentów z klasy premium i oferują przy tym znacznie więcej niż metkę z rozsądną ceną. XPENG jest doskonałym przykładem - modele G6 i G9 po liftingu proponują imponujące parametry ładowania, przyzwoite osiągi i bogate wyposażenie w standardowych wersjach.

Elektryczne SUV-y producenta z Kantonu ładują się szybciej, mają lepsze osiągi, większy zasięg i po liftingu można je kupić taniej. Oto, co zmieniło się w odświeżonych wersjach G6 i G9.

Nowy XPENG G6 jest tańszy, szybszy i mocniejszy

Mniejszy XPENG G6 został dopracowany stylistycznie i przeszedł solidną modernizację techniczną. Designerzy postawili na subtelne zmiany - logo marki powędrowało na maskę, nadkola są teraz w całości lakierowane w kolorze nadwozia, a klapę bagażnika wieńczy zgrabna lotka. Zmiany niewielkie, ale efekt końcowy jest znakomity. W gamie pojawiły się także nowy kolor nadwozia i nowy wzór felg. G6 można zamówić również w limitowanej wersji Black Edition z czarnym lakierem, czarnymi felgami i czarnymi zaciskami hamulcowymi.

xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899274.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński

Więcej zadziało się pod nadwoziem - aktualizacja oznacza nowe akumulatory (teraz w każdej wersji są to baterie LFP), które do granic możliwości wykorzystują potencjał 800-woltowej architektury. Chiński producent proponuje wręcz niewiarygodnie szybkie ładowanie - w mniejszym SUV-ie jest to 451 kW (wcześniej było to 280 kW). Zastosowanie nowych baterii pozwoliło skrócić czas ładowania do zaledwie 12 minut w zakresie 10-80%. Te imponujące rezultaty wymagają oczywiście odpowiedniej infrastruktury, ale nawet z wykorzystaniem coraz częściej występujących przy drogach ładowarek o mocy 350 kW nowe SUV-y powinny uzupełniać energię błyskawicznie i to niezależnie do poziomu naładowania, z jakim podjeżdżamy pod ładowarkę. Przy SoC (state of charge) 70 procent, moc ładowania nadal utrzymuje się na stabilnym poziomie ponad 150 kW.

xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899277.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński

XPENG G6 - lifting

Zasięg? Tu sprawa nie jest oczywista, bowiem ten jest większy, ale tylko w bazowej wersji RWD AIR Standard Range. Z 435 km wzrósł do 480 km. W pozostałych odmianach RWD Long Range Pro i AWD Performance wynosi on odpowiednio 535 i 510 km, czyli nieco mniej niż przed liftingiem. Osiągi „na papierze” są nieco gorsze niż w przypadku modelu sprzed modernizacji - bazowy wariant przyspiesza do setki w 6,9 s (wcześniej było to 6,6 s). RWD Long Range Pro przyspiesza do 100 km/h w 6,7 s, a topowy G6 potrzebuje na to 4,1 s. Mimo przyzwoitych parametrów i wysokiej sztywności nadwozia auto nie zachęca do dynamicznej jazdy i zostało zestrojone z myślą o komforcie.

xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899321.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899289.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu

Wśród zmian warto wspomnieć również o tym, co doszlifowano we wnętrzu mniejszego z SUV-ów. Projekt kokpitu został lekko zmodyfikowany - zmieniła się deska rozdzielcza, boczki drzwi, i ambientowe podświetlenie. Nowością jest też wentylacja foteli w drugim rzędzie siedzeń. Należy ona do standardowego wyposażenia. Tylna kanapa jest regulowana - kąt pochylenia oparcia można ustawiać w szerokim zakresie.

Nowy XPENG G9 - duży SUV przeszedł lifting

Nieco mniej zmian wprowadzono w G9. Większy z SUV-ów wygląda praktycznie tak samo jak odsłona sprzed liftingu. Nowością jest wersja Black Edition, która podobnie jak w G6 została skompletowana z czarnymi felgami i czarnym lakierem. Od mniejszego modelu odróżniają ją jednak pomarańczowe zaciski układu hamulcowego.

xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899230.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu

Aktualizacja techniczna to jeszcze większy postęp niż w przypadku G6, bowiem G9 oferuje maksymalną moc ładowania na poziomie 525 kW (w przypadku modelu sprzed liftingu było to 300 kW). Oznacza to, że mimo zastosowania większych ogniw uzupełnianie energii w zakresie 10-80% trwa 12 minut - tyle samo co w G6.

XPENG G9 - osiągi

Piorunująco szybkie ładowanie łączy się tu z większym zasięgiem - w bazowym wariancie G9 RWD Standard Range Pro wynosi on 502 km, czyli o 42 km więcej niż przed modernizacją. Największym zasięgiem charakteryzuje się G9 RWD Long Range Pro, który potencjalnie przejedzie do 585 km bez konieczności ładowania. Topowy XPENG G9 AWD Performance Pro według WLTP przejedzie 540 km. Osiągi? Bazowa wersja przyspiesza do setki w 6,6 s, odmiana Long Range osiąga 100 km/h w 6,4 s, a w topowym G9 taki sprint zajmuje 4,2 s.

xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899224.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński

Większy z chińskich SUV-ów, podobnie jak G6, zyskał aktualizację kokpitu. Nowością jest tu nowy kolor tapicerki - Coffee i skórzane obszycia Nappą w standardzie. Pasażerowie podróżujący z tyłu mogą cieszyć się nie tylko podgrzewaniem i wentylacją foteli, ale i masażem. Flagowy SUV XPENG niezmiennie może być wyposażony w zawieszenie pneumatyczne, które pozwala na regulację prześwitu w zakresie do 100 mm i poprawia stabilność w zakrętach o 30 procent. Podobnie jak inne modele z Państwa Środka, G9 jest nastawiony na komfort jazdy, a zawieszenie zestrojono w „bujający” sposób.

XPENG G6 i G9 wjeżdżają do Polski. Cena

Oba modele są już dostępne do zamówienia. XPENG chce podbić sprzedaż, która na razie nie daje marce wstępu do czołówki chińskich producentów w Polsce. Importer ustalił cenę mniejszego G6 na poziomie 194 900 zł - to aż o 9000 zł mniej niż w przypadku modelu sprzed liftingu. Większy G9 kosztuje teraz minimum 252 900 zł - tyle samo ile w przypadku dotychczas oferowanego auta.

W Polsce, importem samochodów XPENG zajmuje się Inchcape. Każdy model chińskiej marki objęty jest 7-letnią gwarancją oraz 12-letnią gwarancją na perforację karoserii. Pakiet usług assistance zapewnia z kolei mobilność na terenie całej Europy. Samochody są serwisowane zarówno w naszych salonach, jak i w punktach autoryzowanych partnerów.

Tak prezentuje się pełny cennik SUV-ów XPENG w Polsce:

G6 RWD AIR Standard Range

194 900 zł

G6 RWD Long Range PRO

223 900 zł

G6 AWD Performance PRO

247 900 zł

G9 RWD Standard Range

252 900 zł

G9 RWD Long Range

269 900 zł

G9 AWD Performance

315 900 zł

xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899343.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899311.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899302.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899330.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899324.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899329.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899231.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899225.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899245.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899327.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu/Maciej Lubczyński
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899229.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899228.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
xpeng-g6-i-g9-po-liftingu-38899238.jpg
XPENG G6 i G9 po liftingu
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj