Volkswagen ID. Tiguan - premiera
Niemcy odpuszczają numeryczne nazewnictwo i wracają do nieco bardziej wdzięcznych nazw. Modele ID.4 i ID.5, które od 2021 roku rywalizują na rynku SUV-ów, zostaną zastąpione jednym, o bardziej rozpoznawalnej marce. Volkswagen ID. Tiguan w wersji (niemalże) gotowej do seryjnej produkcji został zaprezentowany w pełnej krasie. Aż dziwne, że koncern zwlekał z tym ruchem tak długo - od 2007 roku wyprodukowano ponad 8,3 mln Tiguanów, a obecnie jest to najpopularniejszy model Volkswagena na świecie.
Styl, nowego, elektrycznego ID. Tiguana wyraźnie nawiązuje do ID. Polo i ID. Cross. Podobne reflektory i lampy tylne, listwa świetlna, która dominuje w pasie przednim i podświetlane logo marki to główne wyróżniki modelu. Wspólne elementy można znaleźć również ze spalinowym Tiguanem - powrót do prostszych linii, charakterystycznie narysowany słupek C oraz klasyczne klamki zamiast rozwiązań podporządkowanych wyłącznie aerodynamice. Mimo tego współczynnik oporu powietrza udało się poprawić z 0,27 do 0,26.
Elektryczny ID. Tiguan nie zastąpi przy tym klasycznego Tiguana. Oba samochody pozostaną w sprzedaży równolegle - jeden z napędem elektrycznym, drugi z silnikami benzynowymi, Dieslami i hybrydami. W teorii - dla każdego znajdzie się odpowiedni wariant. Z jakich wersji będą mogli więc wybierać kierowcy, którzy są gotowi na przesiadkę do elektryka?
Volkswagen ID.Tiguan - dane techniczne
ID. Tiguan mierzy 4618 mm długości, 1855 mm szerokości i 1619 mm wysokości. Rozstaw osi to 2765 mm, czyli o 84 mm więcej niż w spalinowym Tiguanie. Elektryk jest więc nieco dłuższy od klasycznego odpowiednika i ma zapewniać pasażerom więcej miejsca na nogi zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie. W zależności od odmiany samochód dostanie obręcze o średnicy od 19 do 21 cali. R-Line wyróżni się innymi zderzakami, większymi wlotami powietrza, czarnymi dodatkami i 20-calowymi kołami w standardzie.
Pod nadwoziem kryje się dobrze znana technologia - ID. Tiguan to samochód oparty na platformie MEB+ i wykorzystujący 400-woltową architekturę. W chwili debiutu gama będzie obejmować trzy podstawowe konfiguracje napędu. Bazowa wersja ma akumulator LFP o pojemności użytkowej 58 kWh i silnik rozwijający 190 KM. Napęd trafia na tylne koła. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma zajmować 8,5 s, a prędkość maksymalna wynosić 160 km/h.
Poziom wyżej - wersja z akumulatorem NMC o pojemności 77 kWh. Silnik rozwija tu 286 KM, napędza tylne koła i pozwala osiągnąć 100 km/h w 6,6 s. Prędkość maksymalna rośnie do 180 km/h. Najmocniejszy ID. Tiguan ma elektryczny napęd 4MOTION. Moc systemowa wyniesie 299 KM, a sprint od 0 do 100 km/h potrwa 6,3 s. Również tutaj akumulator ma 77 kWh pojemności użytkowej.
Volkswagen ID.Tiguan - zasięg i ładowanie
W przypadku zasięgów, Niemcy podkreślają, że mamy do czynienia z "prototypem bliskim wersji produkcyjnej" co w praktyce oznacza, że finalne wartości homologacyjne mogą się nieco różnić od tych podawanych na prezentacji. Podstawowy ID. Tiguan z baterią 58 kWh ma przejeżdżać około 450 km według WLTP. Długodystansowcem w gamie jest wersja 77 kWh z napędem na tył - tutaj producent zapowiada nawet 600 km.
Najmocniejsza odmiana 4MOTION również korzysta z akumulatora 77 kWh, ale dodatkowy silnik i napęd na cztery koła obniżą maksymalny zasięg do około 560 km.
Ładowanie prądem przemiennym będzie możliwe z mocą do 11 kW. Przy szybkiej ładowarce DC podstawowa bateria LFP przyjmie maksymalnie 105 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zająć około 26 minut. Większy akumulator NMC obsłuży moc do 165 kW. Tutaj ładowanie od 10 do 80 proc. ma potrwać około 29 minut.
Nowy Volkswagen nawiązuje do Golfa IV
Również wnętrze zrywa z dotychczasowym stylem modeli ID. Volkswagen przyznaje, że podczas projektowania nowych modeli nieco mocniej wsłuchał się w uwagi klientów. Efektem jest m.in. większa liczba fizycznych przycisków czy większe cyfrowe zegary przed kierowcą.
Temperaturę klimatyzacji można zmienić przyciskiem umieszczonym na konsoli środkowej. Do regulacji głośności oraz zmiany utworu lub stacji radiowej służy klasyczne pokrętło. Dotykowe pola na kierownicy, które przez lata wywoływały sporo kontrowersji, również odeszły do historii - podobnie jak ID. Polo czy ID. Cross, Tiguan ma już kierownicę z "normalnymi" przyciskami.
Centralny ekran systemu multimedialnego ma aż 15 cali. Opcjonalnie przed pasażerem pojawi się dodatkowy 12-calowy wyświetlacz - po raz pierwszy w ofercie marki. Ciekawostką jest tryb retro - po jego uruchomieniu cyfrowe zegary zmieniają się w zestaw inspirowany Golfem IV. Pojawia się charakterystyczne niebiesko-czerwone podświetlenie, klasyczny prędkościomierz i wskaźnik wykorzystania energii w miejsce obrotomierza. Grafikę interfejsu systemu multimedialnego można zmienić tak, by nawiązywał do jednego z sześciu Volkswagenów z przeszłości. Do wyboru są Golf I, Golf II Country, Golf IV, Tiguan pierwszej generacji, wyczynowy Race Touareg oraz klasyczny Beetle.
Volkswagen ID.Tiguan - bagażnik, wnętrze
Większy rozstaw osi przyniósł nieco więcej miejsca na bagaże. Podstawowa pojemność kufra wynosi 534 l. Po wykorzystaniu przestrzeni aż po dach samochód pomieści maksymalnie 1577 l. Do tego dochodzi schowek pod przednią maską. Frunk ma służyć przede wszystkim do przewożenia przewodów do ładowania, dzięki czemu nie trzeba będzie wyciągać ich spod walizek znajdujących się w głównym bagażniku.
Adapter wkładany do gniazda ładowania umożliwia z kolei zasilanie z akumulatora samochodu zewnętrznych urządzeń elektrycznych. Funkcja V2L ma być standardem.
Nowy Volkswagen ID. Tiguan - kiedy w salonach?
Volkswagen przygotuje cztery poziomy wyposażenia: Trend, Life, Style oraz R-Line. W zależności od odmiany dostępne będą m.in. elektrycznie regulowane i wentylowane fotele z funkcją masażu, panoramiczny dach, wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością oraz system audio Harman Kardon o mocy 480 W.
ID. Tiguan pojawi się na europejskim rynku na początku 2027 roku, a na ogłoszenie oficjalnych cen musimy jeszcze chwilę zaczekać. Ceny będą prawdopodobnie zbliżone do tych z cenników poprzedników. Elektryczne SUV-y ID.4 i ID.5 nie są już dostępne do zamówienia, a najtańszy dostępny od ręki samochód kosztuje nieco ponad 160 000 zł. Klasyczny Tiguan nadal będzie powstawał w Wolfsburgu, natomiast ID. Tiguan zjedzie z linii fabryki w Emden.
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.
