Popularność gazu wynika przede wszystkim ze znacznie niższych kosztów eksploatacji. Jak tłumaczy Grzegorz Jarzyński z firmy Elpigaz, inwestycja w instalację zwraca się po przejechaniu niecałych 20 tys. kilometrów. Odpowiedni atest musi mieć zarówno sama instalacja, jak i firma zajmująca się jej montażem.
mówi Grzegorz Jarzyński, prezes zarządu spółki Elpigaz, zajmującej się produkcją, instalacją i serwisowaniem instalacji gazowych.
Ekspert tłumaczy, że po początkowych obawach kierowców liczba samochodów z instalacją gazową znacznie wzrosła.
tłumaczy Grzegorz Jarzyński.
Jak podkreśla, polski rynek jest ewenementem na skalę światową. Według raportu Polskiej Organizacji Gazu Płynnego w 2014 roku niemal 75 proc. sprzedawanego gazu wykorzystywane było w przemyśle motoryzacyjnym. W skali światowej udział tego segmentu wynosi mniej niż 10 proc.
- wyjaśnia Jarzyński.
Kontroli podlega także każde auto przystosowane do zasilania gazem, a bezpieczeństwo instalacji bada się podczas corocznego przeglądu serwisowego.
Oprócz kwestii bezpieczeństwa do instalacji gazowych przekonuje użytkowników ich opłacalność. Tanie instalacje montowane kilkanaście lat temu zwracały się po przejechaniu ponad 30 tys. km. Wraz z rozwojem technologii ta liczba się zmniejszała. Dzisiejsze instalacje wtrysku gazu są bardziej efektywne, więc zwrot poniesionych kosztów następuje po maksymalnie 20 tys. km.
- podkreśla Jarzyński.
Według ostatnich danych Polskiej Izby Paliw Płynnych średnia cena autogazu to 1,79 zł za litr. Od początku roku spadła o 18 gr. Z kolei litr oleju napędowego kosztuje 3,73 zł.
Poważne wyzwanie dla branży stanowi nadążanie za zmianami technologicznymi zachodzącymi na rynku motoryzacyjnym.
- wyjaśnia prezes Elpigazu. -
Podobnie jak w innych segmentach rynku motoryzacyjnego coraz częściej klienci zgłaszają się z indywidualnymi potrzebami - chcą mieć instalację dostosowaną do samochodu czy sposobu jego eksploatacji.