Dziennik Gazeta Prawana logo

Migające światło na rowerze. Można go używać czy policja wlepi mandat?

3 grudnia 2013, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rowerzyści na ścieżce
Rowerzyści na ścieżce/Shutterstock
Dni stają się coraz krótsze, mgliste i deszczowe. Na drogach pojawili się niewidzialni rowerzyści, którzy nie pamiętają o dobrym oświetlaniu swojego jednośladu.

Każdy rower powinien posiadać białe światło z przodu, czerwone z tyłu oraz jeden odblask w kolorze czerwonym, w kształcie innym niż trójkąt.

Kierowca samochodu zobaczy nieoświetlonego rowerzystę dopiero z odległości 20 - 30 metrów. To w wielu wypadkach niewystarczająca odległość by wykonać bezpieczny manewr - ostrzega rowerzystów Maciej Gibczyński ze Stowarzyszenia Rowerowy Szczecin.

- tłumaczy Maciej Gibczyński.

Dobrze oświetlony rowerzysta jest widoczny już z odległości 150 metrów, a przy światłach drogowych do kilometra. Brak światła zagraża nie tylko bezpieczeństwu na drodze, ale też naraża na utratę 100 złotych, tyle bowiem wynosi mandat za jazdę rowerem po zmroku bez lampek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj