Rzecznik oświęcimskich policjantów asp. szt. Małgorzata Jurecka poinformował, że we wtorek późnym wieczorem dyżurny tamtejszej komendy otrzymał dwa zgłoszenia o peugeocie, który jedzie slalomem krajową 44.

Reklama

W rejonie, z którego napłynęły zgłoszenia, policjanci z drogówki dostrzegli poszukiwany pojazd w przydrożnym rowie. Z relacji mieszkańców powiatu wadowickiego, którzy zatrzymali się, aby udzielić pomocy, wynikało, że kierowca, pozostawiając pasażera, uciekł pieszo, ponieważ był pod wpływem alkoholu – zrelacjonowała Jurecka.

Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania. Po kilkunastu minutach dostrzegli mężczyznę pasującego do rysopisu przedstawionego przez świadków wypadku. - Po krótkim pościgu został on zatrzymany. Jak się okazało był to 32-letni mieszkaniec Przeciszowa. Od roku był ścigany listem gończym. Miał odbyć karę więzienia za rozbój. Nie płacił też alimentów. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie 3,6 prom. alkoholu. Mężczyzna nie posiadał też prawa jazdy – powiedziała rzecznik policji w Oświęcimiu.

Małgorzata Jurecka dodała, że mężczyzna trafił do oświęcimskiej komendy, a następnie do jednego z zakładów karnych, gdzie spędzi kilka miesięcy. "Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do dwóch lat więzienia" - zaznaczyła.