Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK nowym raportem rozjeżdża GDDKiA. Tak buduje się drogi w Polsce i są już pierwsze symptomy kryzysu

24 kwietnia 2018, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Walec drogowy
Walec drogowy/Shutterstock
W latach 2011-2016 Skarb Państwa wypłacił kontrahentom, z tytułu niespłaconych przez wykonawców drogowych zaległych należności, ponad 1,3 mld zł - podał NIK. Umowy zawierane przez GDDKiA niedostatecznie zabezpieczały interes Skarbu Państwa, brakowało monitoringu czy wykonawcy płacą kontrahentom.

NIK w nowym raporcie stwierdza, że specustawa, która miała pomóc w ratowaniu branży budowlanej przed upadłościami, nie została przez GDDKiA (Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad) właściwie zrealizowana. - podkreślono.

W ocenie kontrolerów, trudna sytuacja na rynku budowlanym z lat 2010-2012 r., kiedy wiele firm borykało się z problemami finansowymi, a część wręcz upadło, może się obecnie powtórzyć. -- zauważono.

NIK wyjaśniła, że w latach 2004-2016 z Krajowego Funduszu Drogowego i budżetu państwa na budowę dróg wydano 177,1 mld zł. Inwestycje znacznie przyspieszyły w latach 2008-2012, choć najwięcej wydatków i prowadzonych prac miało miejsce w 2011 i w 2012 roku. Miało to związek m.in. wielkością środków UE na inwestycje drogowe, jak i ze zbliżającym się Euro 2012 (w Polsce i na Ukrainie).

W raporcie czytamy, że właśnie wtedy zaczęły się uwidaczniać problemy branży budowlanej. Kumulacja inwestycji - zauważa NIK - wiązała się m.in. ze wzrostem cen materiałów budowlanych. Ceny asfaltu w 2011 r. wzrosły o ponad 26 proc., paliwa o 17 proc., cementu o 6,5 proc., a stali o blisko 8 proc. Prefabrykowana stal zbrojeniowa kosztowała pod koniec 2009 r. ok. 1600 zł za tonę; w 2012 r. było to już z kolei 2500 zł/t.

- podkreślono.

Według Izby stosowane wówczas przez Generalną Dyrekcję mechanizmy oceny potencjału przyszłych wykonawców, nie eliminowały tych firm, które samodzielnie nie miały niezbędnego doświadczenia ani zaplecza technicznego, czy też, które do tej pory nie realizowały inwestycji w Polsce. Problemem było także kryterium ceny przy wyborze wykonawców przetargów. Powodowało to, że postępowania wygrywane były przez firmy, które - jak zaznaczyła Izba - oferowały bardzo niskie, czasami wręcz nierealne oferty cenowe.

W sytuacji, kiedy na rynku ceny materiałów budowlanych wzrosły, spowodowało to, że inwestycje nie były rentowne. W zawieranych umowach nie było też klauzul waloryzacyjnych, które pozwalałyby na skorygowanie ceny.

- czytamy w raporcie.

W ciągu trzech kwartałów 2012 r., ogłoszono łącznie upadłość 233 firm budowlanych, to o 80 proc. więcej niż rok wcześniej i czterokrotnie więcej, niż w tym samym okresie 2008 roku. Łącznie w 2012 roku upadłość ogłosiło 941 firm, z czego budowlanka stanowiła ponad jedną czwartą.

NIK przypomniała, że w związku z nałożonym na inwestora przez przepisy Kodeksu cywilnego obowiązkami, Generalna Dyrekcja w ramach tzw. solidarnej odpowiedzialności zobligowana była do spłaty nieuregulowanych przez głównych wykonawców - z którymi miała podpisane umowy - zobowiązań wobec podwykonawców robót budowlanych. Ochrona ta nie obejmowała jednak usługodawców i dostawców np. firm transportowych. W związku z tym, przygotowana została specustawa, która zaczęła obowiązywać w sierpniu 2012 roku. Jej celem było spłacenie roszczeń wszystkich przedsiębiorców, którzy byli kontrahentami wykonawców, z którymi GDDKiA miała podpisane kontrakty. Pieniądze miały być wypłacane ze środków Krajowego Funduszu Drogowego, przy jednoczesnym przyjęciu przez Skarb Państwa ryzyka związanego z odzyskaniem wypłaconych środków od wykonawców.

Jak wskazano w raporcie, w ramach solidarnej odpowiedzialności, wypłacono podwykonawcom ok. 1,13 mld zł (odzyskano ponad 90 proc.), a na podstawie specustawy do połowy 2017 r. ok. 0,3 mld zł (odzyskano na razie 29 proc.). Kontrolerzy wykazali, że w przypadku pięciu kontraktów - o największej kwocie pozostałych do odzyskania środków finansowych wypłaconych w trybie specustawy (łącznie to ok. 202 mln zł) - w odniesieniu do przynajmniej trzech istnieje ryzyko braku możliwości ich skutecznego dochodzenia.

- wykazała Najwyższa Izba Kontroli.

Izba pochwaliła wprowadzenie specustawy, która miała pomóc branży budowlanej, lecz negatywnie oceniła jej interpretację i stosowanie przez Generalną Dyrekcję.

- wykazano w kontroli.

We wnioskach pokontrolnych Izba zarekomendowała m.in., by działająca od połowy 2016 roku rada ekspertów przy ministrze infrastruktury, wypracowała w końcu - uzgodnione pomiędzy zainteresowanymi stronami - wzory umów, warunków przetargowych i dokumentów wzorcowych składających się na kontrakt, w celu objęcia nowymi wytycznymi możliwie największej liczby zadań drogowych. GDDKiA powinna też tak konstruować przetargi, by te wygrywane były przez firmy, które mają odpowiednie doświadczenie i zabezpieczenie finansowe pozwalające na terminowe i rzetelne wykonanie zamówienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj