Nowa nawierzchnia na ulicy Jana Kazimierza jest już kompletna. Drogowcy w nocy uzupełnili luki w miejscach, gdzie w weekend kierowcy nieprawidłowo parkowali samochody. Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie efektami pracy pochwalił się na swoim facebookowym profilu.
Przypominamy, że remont na ul. Jana Kazimierza ruszył w piątek wieczorem. Ulica na dwóch naprawianych odcinkach – ok. 200-metrowy odcinek od ul. Ordona i odcinek między ul. Boguszewską i ul. Karlińskiego – była zamknięta dla ruchu.
Jednak na odcinku jezdni wyłączonym z ruchu na czas remontu, kilku kierowców pozostawiło zaparkowane auta. Efekt? Drogowcy wylewając nową nawierzchnię postanowili obejść tę przeszkodę w nietypowy sposób – widać to na zdjęciach.
– informuje ZDM.
Internauci pod zdjęciami z placu budowy nie szczędzili uszczypliwości i dociekali dlaczego tych aut nie odholowano. Jednak ZDM twierdzi, że miał związane ręce…
– tłumaczy ZDM.
Troje kierowców wjechało w nocy na plac budowy lekceważąc znaki zakazu. Będą wysokie mandaty. Remont będzie dokończony w kolejny weekend. Pytanie czy nie wypadałoby obciążyć sprawców dodatkowymi kosztami, które poniesie samorząd.
— K.Strzałkowski (@KStrzalkowski) 8 kwietnia 2018
napisał na Twitterze burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski.
Z relacji internautów wynika, że przynajmniej jeden z pozostawionych samochodów już odholowano.
Warszawski ZDM twierdzi, że teraz bada możliwość obciążenia kierowców, którzy złamali przepisy i zablokowali prace, powodując ich wydłużenie, a tym samym dodatkowe koszty.