Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypadek w Warszawie na oczach rodziców. Nie żyje 2,5-letnie dziecko. Kierowca w areszcie

9 czerwca 2014, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wypadek w Warszawie na oczach rodziców. Nie żyje 2,5-letnie dziecko. Kierowca w areszcie
policja.pl
Tragedia na warszawskim Ursynowie. Jak relacjonują świadkowie, wypadek miał miejsce na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej. Przez pasy przechodziła 4-osobowa rodzina: rodzice, babcia i 2,5-letnie dziecko w które uderzył samochód. Mimo dwugodzinnej reanimacji chłopczyk zmarł .

Kierowca volvo, który rano śmiertelnie potrącił dziecko w Warszawie na Ursynowie, został zatrzymany przez policję. Jutro prokuratura zdecyduje, czy 70-letni mężczyzna usłyszy zarzuty.

2,5-letni chłopczyk został śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych. Policja i prokuratura sprawdza jak doszło do wypadku.

Jak relacjonują świadkowie, wypadek miał miejsce na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej. Przez pasy przechodziła 4-osobowa rodzina: rodzice, babcia i 2,5-letnie dziecko. Ulica w tym miejscu ma dwie jezdnie. Na jednej zatrzymał się samochód, by przepuścić pieszych, drugą jezdnią miało jechać volvo, które potrąciło dziecko. Mimo dwugodzinnej reanimacji chłopczyk zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj