Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamera zobaczy co robi kierowca nawet z 700 metrów

10 czerwca 2014, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
kierowca auto samochód
kierowca auto samochód/Shutterstock
Rozmowa przez telefon komórkowy, jedzenie albo poprawianie makijażu - to zwykłe czynności, które mają być surowo karane w Australii. Tylko wtedy jednak, gdy wykonuje się je za kierownicą.

Policja wprowadza system kamer, które śledzą kierowców i pasażerów z odległości nawet siedmiuset metrów. Zanim więc jeszcze osoba za kółkiem zobaczy kamerę, kamera zobaczy ją. Będzie można dostać podwójny mandat - na przykład za przekraczanie prędkości, a jednocześnie za jazdę bez zapiętego pasa.

William Rowlings z australijskiej organizacji Wolności Obywatelskie w rozmowie z radiem ABC sprzeciwia się takim rozwiązaniom. - mówił.

Policja twierdzi jednak, że nowy system ma poprawić bezpieczeństwo na drogach. Pilotażowy program już działa w stanie Victoria, teraz ma być testowany w Australii Zachodniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj