Ministerstwo Transportu planuje, że budowy będą ruszać w pierwszej połowie przyszłego roku, żeby przejście z obecnego do nowego budżetu UE było w miarę płynne.
GDDKiA ogłasza już zamówienia na drogi ekspresowe, których do końca roku ma być 53 (na 730 km tras o wartości 35 mld zł). Jeśli dodamy do tego 150 km obwodnic, do wzięcia będą w tym roku zlecenia za ponad 40 mld zł, co stanowi prawie połowę puli do wydania przez GDDKiA w latach 2014–2020.
Z powodu drogowego zwrotu może się cieszyć Wielkopolska, bo jeszcze niedawno zagrożone były obwodnice Jarocina i Ostrowa Wielkopolskiego (ostatecznie na ich budowę trafi ponad 650 mln zł). Poszczęściło się m.in. Inowrocławiowi czekającemu na obwodnicę wzdłuż dróg nr 15 i 25, i Górze Kalwarii, w której krzyżują się drogi nr 50 i 79. Obwodnicami zostaną obdarowane samorządy, które wystarały się cichym lobbingiem, np. Kościerzyny, Kłodzka albo Wielunia.
Ministerstwo Transportu poszło też na rękę niepokornym samorządom, które stawiały je pod ścianą. Na przykład prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz groził odmową podłączenia budowanej przez GDDKiA obwodnicy Augustowa do krajowej ósemki na terenie swojego miasta. Jeszcze ostrzej zagrał prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz: kiedy wyszło na jaw, że na oczekiwaną od 15 lat obwodnicę zabraknie pieniędzy, zlecił rozpoczęcie przygotowań do zamknięcia miasta dla tirów. W obu przypadkach opłaciło się: powstaną obwodnice za prawie 2 mld zł.
Ale w kolejce do rządowych pieniędzy stoi jeszcze wiele miast, których wnioski o przebudowę dróg krajowych zostały odrzucone.
– mówi burmistrz Pułtuska Wojciech Dębski (PiS). – zapowiada.
Około 400 mln zł zabrakło na obwodnicę dla Ostrołęki. ujawnia wiceprezydent miasta Paweł Stańczyk.
W województwie opolskim z planów wypadły obwodnice Niemodlina i Kędzierzyna-Koźla. Zawieszono też przygotowania do budowy obwodnic Pomiechówka, Wąchocka, Wielunia i Bełchatowa.
Resort transportu uspokaja: w ciągu najbliższych siedmiu lat obwodnic może być więcej. –zapewnia Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu transportu.