Ford Bronco Stroppe Special Edition
Design w stylu retro ma wiele zalet, ale jedną z nich są niemal nieskończone możliwości hołdowania kultowym poprzednikom. Recepta sprawdziła się m.in. w przypadku Fiata i Abartha 500, a teraz korzysta z niej również Ford. Można zaryzykować stwierdzenie, że na nostalgii i wspomnieniach zbudowany zostanie sukces nowego Forda Bronco Stroppe Special Edition.
Następca stworzonego przez Billa Stroppe modelu Baja Bronco z lat 60. i 70., ma trójkolorowe malowanie i garść zmian w podwoziu. Dodajmy do tego bogate wyposażenie i voilà! Hit murowany, nawet pomimo faktu, że model ten zarezerwowany będzie tylko dla amerykańskiej klienteli. Zamówienia wkrótce zostaną otwarte. Czym wyróżnia się specjalna wersja Bronco i czy europejscy kierowcy mają czego żałować?
Nowy Ford będzie hitem. To hołd dla poprzednika
Bronco Stroppe Special Edition to model dostępny wyłącznie w wersji dwudrzwiowej, która nie występuje na polskim rynku. W gamie Bronco zajmie miejsce wariantu Wildtrak. W wyposażeniu standardowym znalazły się m.in. system odłączenia drążka stabilizatora przechyłów, wyczynowe zawieszenie ze stabilizacją terenową 3.0 (HOSS 3.0) i 35-calowe opony Goodyear Territory RT, dzięki czemu samochód nie tylko wyglądem, ale i osiągami ma nawiązywać do aut, które wyjeżdżały z warsztatów Billa Stroppe.
Kiedy kupowałeś Stroppe Baja Bronco w 1971 roku, wyjeżdżał on z warsztatów Billa Stroppe’a gotowy do startu w „Baja 1000 – przypomniał Jason Hyde, menedżer modelu Bronco. Właśnie takie możliwości były celem prac rozwojowych nad nowym Bronco Stroppe Special Edition, dlatego zdecydowano się na montaż amortyzatorów Fox Internal Bypass Dampers, zaprojektowanych z myślą o osiągach i lepszej kontroli podczas szybkiej jazdy w terenie pustynnym, wybrano też 2,7-litrowy silnik V6 EcoBoost, który może korzystać z trybu jazdy Baja G.O.A.T.
Tak wygląda nowy terenowy Ford
Zmiany w układzie jezdnym są ważne, ale rynek w USA rządzi się podobnymi prawami co ten w Europie - za Oceanem klienci również "kupują oczami". Bronco Stroppe Special Edition 2025 jest dostępny w kultowym malowaniu i wykorzystuje tradycyjną paletę lakierów Calypso Coral, Wimbledon White i Astra Blue. Dla fanów nieco mniej tradycyjnego podejścia przewidziano też nowe kolory nadwozia: Oxford White i Code Orange, Maska silnika w matowej czerni łagodzi odblaski słońca podczas szybkiej jazdy przez pustynię, podobnie jak w historycznym modelu Baja Bronco. Bronco Stroppe Special Edition wyróżniają ponadto następujące elementy:
- Przednie zaczepy holownicze w kolorze Code Orange i standardowy stalowy zderzak,
- Oznaczenia „Stroppe Special Edition” i „Bronco” na przednich i tylnych błotnikach,
- Przedni wlot powietrza w kolorze Frozen White z pomarańczowym napisem „Bronco”,
- Powiększone wycięcia błotników umożliwiające duży skok zawieszenia, z malowaniem w kolorze Code Orange,
- Unikatowe, zdejmowane stopnie boczne ze zintegrowanymi uchwytami,
- 17-calowe koła beadlock z matowo-czarnymi pierścieniami obręczy i błyszczącymi czarnymi szprychami,
- Czarna matowa klapa tylna.
Zmian nie zabrakło również we wnętrzu. Nowy Ford Bronco Stroppe Special Edition wyróżnia się białym wykończeniem środkowej części deski rozdzielczej, która dodatkowo została wzbogacona o liczne o akcenty Code Orange. Soczysty odcień znajdziemy m.in. w emblemacie „Bronco” na desce rozdzielczej, na ramce pokrętła trybu G.O.A.T., po wewnętrznych stronach klamek oraz na kontrastowych szwach w górnej części deski rozdzielczej i siedzeniach. Na konsoli środkowej znajduje się również plakietka „Stroppe Special Edition”, która przypomina, że siedzimy w limitowanej wersji auta.
Ford Bronco Stroppe Special Edition już w styczniu
Bill Stroppe nie tylko napisał historię Bronco swoim udziałem w zawodach takich jak „Baja 1000” i „NORRA Mexican 1000”, ale też włożył całą swoją wiedzę o wyścigach terenowych w model Stroppe Baja Bronco, który pomógł ugruntować pozycję Bronco wśród konsumentów – twierdzi historyk Forda Ted Ryan. Dzisiejszy Bronco, z trybem jazdy G.O.A.T i pakietem Sasquatch jest nie tylko ukłonem w stronę Billa Stroppe’a, ale i efektem jego dawniejszych prac.
Nawiązania do historii i inspiracja kultowym malowaniem z pewnością zapewni Fordowi całkiem solidny portfel zamówień na nowego Bronco. Model w specjalnej edycji trafi do salonów w styczniu 2025 roku, ale chętni mogą już zapisywać się na stronie Forda.