Dziennik Gazeta Prawana logo

Uciekli z domu na Podlasiu i jechali motorowerem do dziewczyny do Krakowa. Wpadli w ręce policji

17 lipca 2023, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uciekli z domu na Podlasiu i jechali motorowerem do dziewczyny do Krakowa. Wpadli w ręce policji
Uciekli z domu na Podlasiu i jechali motorowerem do dziewczyny do Krakowa. Wpadli w ręce policji/policja.pl
Dwaj bracia (27- i 16-latek) przejechali motorowerem 300 kilometrów, a docelowo mieli zamiar dotrzeć do mieszkającej w Krakowie dziewczyny młodszego z nich. Musieliby zatem pokonać z Podlasia blisko 500 kilometrów, ale wpadli w ręce policji, bo ich skuter nie był w stanie pokonać wzniesienia na drodze S7 w województwie Świętokrzyskim. Wcześniej ich zaginięcie zgłosili rodzice

Jak się okazuje, bracia z Podlasia jednak wcale nie zaginęli, ale po prostu dali dyla z domu i postanowili odwiedzić mieszkającą w Krakowie dziewczynę jednego z nich. Szło im nawet dobrze, ale na drodze miłości stanęła… góra. Jak bowiem podaje policja, w miniony piątek (14 lipca) dyżurny skarżyskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o dwóch mężczyznach jadących motorowerem po ekspresowej "siódemce".  Z informacji przekazanych od innych kierowców wynikało, że jadący skuterem po pasie awaryjnym mają problemy, aby podjechać pod Górę Pogorzelską. 

Na miejsce pojechali policjanci drogówki, a w tym samym czasie dyżurny otrzymał komunikat z komendy w Wysokiem Mazowieckiem o zaginięciu dwóch braci w wieku 27 i 16 lat. Po kłótni z rodzicami mieli oni zabrać z domu motorower i odjechać w nieznanym kierunku. Mundurowi nie napotkali skutera na drodze szybkiego ruchu, ale chwilę później zauważyli jednoślad na ulicy Wojska Polskiego. Kiedy zatrzymali jednoślad do kontroli, okazało się, że podróżują nim zaginieni bracia z Podlasia. Tłumaczyli policjantom, że zmierzają do dziewczyny młodszego z nich, która mieszka w Krakowie. Niestety, na miejsce nie dotarli, bo stróże prawa przekazali ich ojcu.

Autostrada i droga ekspresowa: nie dla motorowerów. Nawet jeśli chodzi o miłość!

Przepisy wyraźnie zabraniają wjeżdżania na autostradę i drogę ekspresową motorowerom. Łamanie tego zakazu to nie tylko zagrożenie dla kierowcy takiego jednośladu, ale i dla pozostałych uczestników ruchu - choćby ze względu na znaczną różnicę w prędkości między motorowerem, a wyprzedzającymi go samochodami. 

darmowa-autostrada-a1-w-wakacyjne-weekendy-nowy-odcinek-do-kolekcji-37850304.jpg
Autostrada A1/Maciej Zalewski
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj