Beat, groove i trax - trzy pomysły Chevroleta na miejskie auto. Różniły się stylem i charakterem, ale tylko jeden spodobał się internautom najbardziej. Poznajcie malucha przyszłości…
To właśnie beat zebrał dokładnie 47 procent głosów w specjalnej ankiecie ogłoszonej przez Chevroleta. Dzięki temu jego śmiałe kształty nie zmarnują się w muzeum - będzie natchnieniem do zbudowania i produkcji nowego
malucha.
Pierwsze samochody wyjadą z fabryki w połowie 2009 roku. Model produkcyjny dostanie małolitrażowy, oszczędny silnik i niewielkie wymiary bliskie prototypowemu beat. Taka mieszanka zalet ma stworzyć auto idealne do jazdy po mieście.
Niestety, na początek spróbują go tylko kierowcy z USA. Szefowie Chevroleta ogłosili tą informację na trwającym show samochodowym w Los Angeles (foto).
Skąd wziął się beat? To zielony, trzydrzwiowy samochodzik z turbobenzynowym silniczkiem 1.2 i automatyczną skrzynią. Przypomina koncepcyjnego chevroleta WTCC. Został po brzegi wyładowany gadżetami. Na liście widać nawigację i wysokiej klasy
audio. Razem z prototypowym groove i trax zadebiutował minionej wiosny na salonie samochodowym w Nowym Jorku.
Pierwsze samochody wyjadą z fabryki w połowie 2009 roku. Model produkcyjny dostanie małolitrażowy, oszczędny silnik i niewielkie wymiary bliskie prototypowemu beat. Taka mieszanka zalet ma stworzyć auto idealne do jazdy po mieście.
Niestety, na początek spróbują go tylko kierowcy z USA. Szefowie Chevroleta ogłosili tą informację na trwającym show samochodowym w Los Angeles (foto).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|