Pijany 17-latek biegał w czasie weekendu z ręczną wyrzutnią pocisków
przeciwpancernych i mierzył z niej do przejeżdżających samochodów -
podała policja w Czechach. Na szczęście broń okazała się niesprawna.
Młodego mężczyznę z bazooką - ze względu na zagrożenie - zatrzymano w Dieczinie, na północy Czech, niemal natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia.
"Uszkodzoną bazookę pożyczył mu o rok starszy kolega. Przeprowadzone badanie oddechu wykazało 2,25 promili alkoholu w wydychanym powietrzu" - poinformował zastępca komendanta dieczinskiej straży miejskiej.
Z grożenie bronią przypadkowym osobom nastolatkowi grozi kara do roku więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|