Dziennik Gazeta Prawana logo

Pirat jakiego dawno nie było. Wielki pościg policji

18 lipca 2011, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pirat jakiego dawno nie było. Wielki pościg policji
Shutterstock
Pirat drogowy nie zatrzymał się do kontroli. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Dopadli go dopiero po kilku kilometrach. Gdy jednak otworzyli drzwi do zatrzymanego auta, nie wierzyli własnym oczom. Czegoś takiego jeszcze nie było.

Pirat wyprzedzał na zakręcie, policjanci postanowili więc go zatrzymać. Kierowca zignorował sygnały funkcjonariuszy i rzucił się do ucieczki. Mundurowi zatrzymali go dopiero po kilku kilometrach. Gdy otworzyli drzwi ściganego auta, nie uwierzyli własnym oczom. Za kierownicą siedział pijany piętnastolatek. Badanie wykazało, że miał ponad trzy promile alkoholu.

Okazało się, że auto zabrał matce i postanowił przejechać się z koleżanką. Samochód trafił na policyjny parking, a nastolatek wrócił policyjnym radiowozem do domu. Czeka go rozprawa przed rodzinnym sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj