Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto następca Roberta Kubicy! Wygrał w niezwykłym stylu

11 lipca 2011, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Oto następca Roberta Kubicy! Wygrał w niezwykłym stylu
Inne
Kolejna trójka szczęśliwców awansowała do decydującej rozgrywki o pucharową Kia Picanto i budżet na starty w przyszłorocznym, wyścigowym pucharze marki. Na liście finalistów w Rallylandzie znaleźli się Łukasz Sokół, Michał Karolczyk i Paweł Toth.

Tym razem nie deszcz i chmury a upał i słońce towarzyszyły zmaganiom radomskiej rundy przedfinałowych wyścigów Kia Lotos Race 2011. Tor kartingowy powitał 37 półfinalistów, w gronie których znów była jedna zawodniczka - Katarzyna Małkowska ze Złotowa.

Ale w gronie zwycięzców ponownie powitaliśmy trzech panów – zaledwie 16-letniego Łukasza Sokoła z Krakowa, Michała Karolczyka z Częstochowy i Pawła Totha z Bobrowników.

Trzecia odsłona półfinałowych zmagań Kia Lotos Race 2011 po raz kolejny potwierdziła niesłychanie wysoki poziom uczestników imprezy, ich ogromną wolę walki i pragnienie zwycięstwa. 

2258817-klr-wyscig-radom.jpg
Na liście finalistów w Rallylandzie znaleźli się Łukasz Sokół, Michał Karolczyk i Paweł Toth

Niestety po raz pierwszy mieliśmy w wyścigu groźnie wyglądający incydent, który szczęśliwie zakończył się bezpiecznie dla zawodnika i sprzętu. Wszystkim unaoczniły się się zagrożenia istniejące w sportach motorowych lecz jednocześnie był to przykład, jak istotne są kwestie bezpieczeństwa w Kia Lotos Race 2011. 

Podczas jednego z przedfinałowych wyścigów Tomasz Wachelka z Częstochowy, przy dużej prędkości wypadł z toru i wywrócił się razem z gokartem. Bieg został natychmiast przerwany, na torze błyskawicznie znaleźli się ratownicy medyczni, którzy zaopiekowali się poszkodowanym. Zawodnika odwieziono do szpitala na obserwację, a ten po badaniach, wrócił bez uszczerbku na zdrowiu na tor. 

"Chyba wygrały emocje, właśnie wyprzedziłem konkurenta i nie zahamowałem przed kolejnym zakrętem. Później już wszystko działo się bardzo szybko. Szczęśliwie zakończyło się na siniakach" - mówił nieco obolały, ale cały pechowiec.

Po treningach czasowych do przedfinałowych zmagań stanęło 32 zawodników, którzy w czterech biegach wyłonili ósemkę finalistów...

12 okrążeń kulminacyjnego wyścigu trzymało w nieustającym napięciu widzów, kibiców i samych uczestników, którzy tasowali się na swoich pozycjach niemal na każdym zakręcie. O czystą, sportową walkę uważnie dbali sędziowie i niestety po raz pierwszy w półfinałach KLR 2011 musieli ukarać wykluczeniem z wyścigu jednego z finalistów. Zbyt agresywne ataki na konkurenta zakończyły się najpierw ostrzeżeniem, a później pokazaniem czarnej flagi, przekreślającej marzenia o dalszej rywalizacji.

2258865-klr-wyscig3-radom.jpg
Na liście finalistów w Rallylandzie znaleźli się Łukasz Sokół, Michał Karolczyk i Paweł Toth

Łukasz Sokół też otrzymał ostrzeżenie od sędziów podczas tego biegu, lecz później czysto już przebijał się do przodu, aby na ostatnim okrążeniu zdobyć pozycję lidera. Pojechał zatem jak prawdziwy mistrz, na którym stara się wzorować:

"Moim idolem jest Robert Kubica i stąd moja pasja do sportów motorowych, mówił. Wcześniej startowałem tylko na gokartach w hali, a na otwartym torze jestem po raz pierwszy, więc zwycięstwo tutaj jest dla mnie ogromną niespodzianką. Bardzo cieszę się, że tu jestem. Było dużo jeżdżenia, szybko, a to się liczy w motorsporcie."

Zdobywca drugiej pozycji także w wyścigach lub rajdach widzi swoją przyszłość:

"O Kia Lotos Race dowiedziałem się z telewizji i wiedziałem, że muszę w tym wziąć udział. Sporty motorowe to moja wielka pasja. A teraz mam przed sobą ogromną szansę. Za mną bardzo trudny wyścig. Startowałem z szóstej pozycji i kiedy znalazłem się na pierwszym, to nie mogłem w to uwierzyć. Bałem się tylko, żeby czegoś nie popsuć. Potem wyprzedził mnie Łukasz, ale wolałem z nim nie walczyć o zwycięstwo za wszelką cenę, bo mogło się to skończyć wypadnięciem z toru." 

Podium uzupełnił również startujący z dalszej, bo piątej pozycji, Paweł Toth:

"Dwa lata temu po raz pierwszy pojechałem z kolegą na gokarty i tak się tym sportem zaraziłem" - mówił. "Teraz w internecie przeczytałem o tej imprezie i postanowiłem wziąć w niej udział. Już podczas pierwszej wizyty na torze kartingowym zrobiłem bardzo dobry czas i udało się awansować do półfinałów. Teraz jestem tutaj i tak do końca nie mogę w to jeszcze uwierzyć."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj