Z ustaleń „DGP” wynika, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprosiła do kwalifikacji 14 firm wykonawczych, ale realne szanse na kontrakt na budowę 20-km odcinka „C” trasy A2 ma tylko kilka firm. Faworytami są koncerny budowlane od lat obecne na polskim rynku: austriacki Strabag i szwedzka Skanska. Stawkę uzupełniają Dolnośląskie Surowce Skalne.

Reklama

DSS to główny podwykonawca wyrzuconych z budowy Chińczyków. Firma jest gotowa dokończyć A2 wspólnie z kilkoma partnerami, m.in. z czesko-niemiecką spółką Boegl & Krysl. Boegl jest częścią niemieckiej firmy Max Boegl, która zdecydowała się dokończyć rozgrzebany przez Mostostal Warszawa stadion we Wrocławiu.

Z dużych graczy do rozmów rząd zaprosił też Budimex, ale firma konsekwentnie deklaruje, że spełnienie niektórych warunków, m.in. ukończenie wiaduktów i ułożenie pierwszej warstwy autostrady do końca listopada, nie jest możliwe. – Na co najmniej dwa pytania zadane przez GDDKiA odpowiemy negatywnie – mówi Dariusz Blocher, prezes Budimeksu. A już jedno „nie” wyklucza z dalszych rozmów.

Z naszych nieoficjalnych rozmów z urzędnikami wynika, że GDDKiA najwięcej uwagi poświęca analizie potencjału wykonawców.

W poniedziałek Generalna Dyrekcja wybrała do ostatecznych negocjacji na dokończenie ponad 29-km odcinka „A” autostrady A2 firmę Eurovia kontrolowaną przez francuski koncern Vinci. Eurovia startuje wspólnie z Warbudem. Firma zaakceptowała wszystkie rządowe warunki, ale prawdopodobnie wliczyła sobie wysokość ewentualnych kar w wynagrodzenie. Według nieoficjalnych informacji „DGP” Eurovia usiadła do negocjacji z ceną ok. 1,5 mld zł, czyli dwukrotnie wyższą od zwycięskiej oferty chińskiego COVEC, który w czerwcu wyleciał z budowy.

Branży to nie dziwi. W ocenie szefów innych spółek zapewnienie przejezdności drogi na Euro 2012 wymaga astronomicznych kwot. Za brawurową ofertą Eurovii stoi jej prezes Jonas Hogberg. Szwed zbudował w Polsce ramię skandynawskiego giganta NCC, który na tamtejszym rynku ustępuje tylko Skansce. Teraz ma ambicje wejścia z Eurovią do polskiej czołówki wykonawczej. Dokończenie w terminie budowy jednego z dwóch rozgrzebanych odcinków A2 będzie przepustką do elity.

Ile ostatecznie będą kosztować oba fragmenty, okaże się w ciągu najbliższych dni. Premier Donald Tusk obiecał, że prace na A2 zostaną wznowione jeszcze w lipcu, a kierowcy pojadą drogą już na mecze Euro 2012.