Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy zaczęli płacić długi. Polakom to za mało

30 maja 2011, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chińczycy zaczęli płacić długi. Polakom to za mało
Shutterstock
Polskie firmy są wściekłe, chińskie konsorcjum zapłaciło tylko małą część swych długów. Dlatego też nasi przedsiębiorcy mają dość współpracy z nierzetelną firmą i uciekają z budowy. Są coraz mniejsze szanse na dokończenie A2 przed Euro 2012

"Dostaliśmy część pieniędzy. Była to spłata tych najstarszych zaległości. Teraz czekamy na resztę. Na placu budowy pracuje mało ludzi. Większość sprzętu nadal stoi, a część firm już się wycofała z dalszych prac. Pozostali czekają na ostateczne decyzje Chińczyków dotyczące dalszej współpracy. Być może zapadną one po 1 czerwca" - powiedział PAP Krzysztof Zadrożny z firmy Techno Car, która wypożycza Chińczykom sprzęt budowlany.

Dodał, że jeśli w najbliższych dniach nic się nie zmieni, to jego firma również zrezygnuje z dalszych prac przy budowie "chińskiego" odcinka A2. "Ten przestój zbyt dużo nas kosztuje" - wyjaśnił Zadrożny. Przedstawiciele COVEC w Łyszkowicach (Łódzkie) nie chcą rozmawiać z dziennikarzami. Nie komentują żadnych informacji dotyczących prac przy budowie autostrady i wypraszają media ze swoich pomieszczeń.

16 maja COVEC przesłał do podwykonawców - głównie firm wypożyczających ciężki sprzęt budowlany - pisma wzywające do zaprzestania robót. Od tego czasu prace zostały ograniczone, a część firm zeszła z budowy. Trzy dni później w ramach protestu przeciwko blisko dwumiesięcznym opóźnieniom w wypłatach (ok. 30 mln zł) podwykonawcy, chodząc po przejściu dla pieszych, na kilkanaście minut zablokowali przed siedzibą COVEC w Łyszkowicach drogę nr 704.

Przedsiębiorcy obawiali się, że Chińczycy zerwą kontrakt, zejdą z budowy i nie wywiążą się ze swoich zobowiązań finansowych. Rzecznik resortu infrastruktury Mikołaj Karpiński poinformował jednak, że prezes COVEC Yuanming Fang podpisał oświadczenie, w którym zapewnił, że ureguluje płatności wobec podwykonawców i dostawców do 30 maja.

Fragment autostrady A2 od Strykowa (woj. łódzkie) do Konotopy (woj. mazowieckie) ma być gotowy w maju 2012 r. i kosztować ok. 3,2 mld zł. 91-km odcinek podzielono na 5 fragmentów: 29,2 km (Stryków - okolice Bolimowa), 16,9 km (Bolimów - granica woj. łódzkiego), 20 km (od granicy woj. łódzkiego do granic powiatu grodziskiego), 17,6 km (przez gminy Jaktorów i Grodzisk Mazowiecki) i 7,1 km (Pruszków - węzeł Konotopa).

Generalnym wykonawcą pierwszego i trzeciego z tych odcinków jest COVEC. Za kilometr gotowej autostrady Chińczykom trzeba będzie zapłacić średnio ok. 26,5 mln zł. Ceny wykonawców pracujących na innych odcinkach polskich autostrad są nawet dwukrotnie wyższe.

Autostrada A2 jest częścią drogi międzynarodowej E30 z Cork w Irlandii do Omska w Rosji. W Polsce ma przebiegać od przejścia granicznego w Świecku przez Poznań, Łódź, Warszawę i Siedlce do przejścia granicznego z Białorusią w Kukurykach. Istniejący i już eksploatowany 252-kilometrowy odcinek trasy przebiega od Nowego Tomyśla (województwo wielkopolskie) do Strykowa (województwo łódzkie).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj