Dziennik Gazeta Prawana logo

Oślepiasz kierowcę! Zapłacisz 5 tys. zł kary

20 maja 2011, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Firmy lub osoby, które ustawią przy drodze jaskrawe ekrany emitujące reklamy i oślepiające w ten sposób kierowców, zapłacą nawet 5 tys. zł grzywny

Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło walkę z przedsiębiorcami, którzy przy drodze publicznej lub na znajdujących się obok działkach montują jaskrawe ekrany LED. Według resortu takie reklamy przyciągają uwagę kierowców i oślepiają ich, co może powodować wypadki. Problem ma rozwiązać nowelizacja kodeksu wykroczeń.

Zgodnie z proponowanymi przez resort przepisami osoba, która umieści na drodze publicznej lub w jej pobliżu urządzenie oślepiające uczestników ruchu, popełni wykroczenie i będzie musiała zapłacić grzywnę. Maksymalna kara za popełnienie wykroczenia to 5 tys. zł.

Ministerstwo jednocześnie opracowuje regulacje dotyczące parametrów ekranów. W przepisach zostaną wskazane kształt, barwa, wymiary, intensywność emitowanego światła oraz wymiary napisów. Określone zostaną także odległości między poszczególnymi reklamami. Wszystko po to, by kierowca na widok ekranu nie doznał tzw. efektu olśnienia.

– Określenie tych parametrów wymaga badań. Do współpracy zaprosiliśmy więc naukowców z Politechniki Warszawskiej i Politechniki Poznańskiej oraz psychologów transportu – mówi Jakub Dąbrowski z Ministerstwa Infrastruktury.

Obowiązujące dziś przepisy o jaskrawych reklamach są skomplikowane i pełne luk. W ustawie – Prawo o ruchu drogowym jest co prawda zakaz montowania przy drogach oślepiających ekranów, ale brakuje artykułu przewidującego karę za złamanie prawa. Jednocześnie usunięcie jaskrawego billboardu znajdującego się przy drodze jest bardzo trudne.

– Kiedy reklama stoi na prywatnej posesji, urząd miasta ma związane ręce. Można ten problem rozwiązać jedynie w drodze negocjacji – wyjaśnia Katarzyna Kasprzak z departamentu infrastruktury i gospodarki z Urzędu Miasta we Wrocławiu.

Przekonanie właściciela działki do zerwania umowy z firmą, której wynajmuje miejsce, nie jest łatwe, bo na reklamie zarabia on czasem nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.

– Usunięcie takich reklam wymaga długotrwałych procedur administracyjnych. Postępowanie może trwać około dwóch lat – tłumaczy Jakub Dąbrowski.

Obowiązujące dziś przepisy negatywnie oceniają także przedsiębiorcy.

– Nie dostałem pozwolenia na postawienie reklam w Olsztynie i Grudziądzu. Urzędnicy nie potrafili jednak wytłumaczyć, dlaczego oślepiają kierowców właśnie moje billboardy, a nie ekrany innych przedsiębiorców, którzy dostali pozwolenie – mówi Krzysztof Hoffmann z firmy Led & Media.

Dodaje, że nie obawia się zmiany przepisów i kary w wysokości 5 tys. zł. Ekrany LED można bowiem dowolnie programować. Ustawienie ich tak, by spełniały ustawowe wymagania, nie powinno być problemem.

Resort infrastruktury zapewnia, że prace legislacyjne nad nowymi przepisami zakończą się jeszcze w tym roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj