Czy w ogóle ktokolwiek kupuje vany z silnikami benzynowymi? Jak można zrezygnować ze spokojnego przemieszczania się, słuchając uspokajającego pomruku niskich obrotów diesla? Także Ford S-Max jest chętnie kupowany w wersji TDCI. W aucie rodzinnym nie ma większego znaczenia, czy wysokoprężny napęd rozpędza S-Maxa do 100 km/h o 0,7 s szybciej od auta z silnikiem benzynowym. O wiele większe znaczenie ma moment obrotowy o wartości 320 Nm. Po pokonaniu małej turbodziury samochód płynie po jezdni, nie zmuszając kierowcy do częstej zmiany biegów. Prowadzący w każdej sytuacji dysponuje wystarczającym zapasem mocy, nawet gdy wykorzystane zostaną maksymalne możliwości przewozowe samochodu. To uspokaja nerwy.
Opadający dach, miejsce tylko dla pięciorga pasażerw. W wersji podstawowej diesel jest droższy o 10 000 zł od benzyniaka |
| Dane techniczne | Benzyna | Diesel |
| Silnik – typ/cylindry/zawory | benz. R4/16 | t.diesel R4/16 |
| Poj. skokowa | 1999 | 1997 |
| Moc maks. (kW/KM) | 107/145 | 103/140 |
| Maks. mom. obr. (Nm) | 185 | 320 |
| Prędkość maks. (km/h) | 197 | 196 |
| Przyspieszenie 0-100 km/h (s) | 10,9 | 10,2 |
| Średnie spalanie w teście | 8,8 l 95 okt. | 7,1 l ON |
Przedtem musieliśmy wydać przecież o 10 tys. zł więcej, aby nabyć auto z silnikiem Diesla. Co gorsza, utrata wartości tego modelu jest podobna jak w przypadku 2-litrowej wersji benzynowej.
Sprawdźmy zatem, jak sprawuje się ta ostatnia. Napęd benzynowy jest bardziej spontaniczny, ma więcej sportowych genów. S-Max (podobno wyposażony w zawieszenie nowego Mondeo) jest tak właściwie wysoką limuzyną. Pokonywanie nim zakrętów sprawia dużą przyjemność, nawet gdy w wersji benzynowej trzeba częściej sięgać do drążka zmiany biegów. Najpiękniejsze jest to, że średnio auto potrzebuje na pokonanie 100 km/h zaledwie 8,8 l benzyny. Taka różnica (1,7 l) w stosunku do apetytu na paliwo TDCI nie uzasadnia wydania dodatkowych pieniędzy na zakup diesla. Tym bardziej, że rzadko która rodzina pokonuje ponad 30 000 km rocznie, a poniżej takiego przebiegu ten wydatek po prostu się nie opłaci.
Wniosek ten sam: tego diesla kupuje się dla komfortu i elastyczności, a nie z myślą o oszczędnościach przy umiarkowanych przebiegach.
S-Maxem z dieslem trzeba przejeżdżać rocznie co najmniej 30 000 km, żeby się opłacało |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|