Trzeba mieć niezwykłe zacięcie, by przez blisko dwa lata kupować modeliki aut i przyklejać je do starego forda capri. Tylko po to, by mieć replikę "Generała Lee" - tak nazywał się samochód, w którym pod koniec lat 70. zbawiali świat bohaterowie kiczowatego serialu "The Dukes of Hazzard" (USA). Przyznajemy - oryginalne zamiłowanie…
Sprawcą wynalazku z galerii jest James Robert Ford - artysta o osobliwych pomysłach na sztukę. Równie ciekawą, co stuningowany ford capri, jest jego wcześniejsza twórczość. Poza dziwnymi
wizualizacjami much i dinozaurów, Mr James zaprojektował m.in. klamki w kształcie… penisów. Ciekawe, czy założył je na drzwi w swoim domu?
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
