To dopiero cacko! Jest hipermały, wydajny i parkuje jak wózek w supermarkecie. Miejski samochód przyszłości skonstruowali inżynierowie z najsłynniejszego technicznego uniwersytetu w Stanach Zjednoczonych - M.I.T.
Ma trzy koła, sam się czyści, jest supermalutki, więc bardzo łatwo go zaparkować. Po wyjściu pasażerów sam się składa. Samochodziki te będą parkować jak wózki w supermarkecie - jeden będzie się wpinał w drugi.
Genialne jest także inne założenie - takie autka będzie można łatwo wypożyczać. "Wystarczy do ostatniego w rzędzie włożyć kartę kredytową” - opowiada jeden z konstruktorów, Bill Mitchel. Dzięki danym w bazie, auto od razu zmieni kolor na ulubioną barwę właściciela karty.
Niewielkie rozmiary uzyskano dzięki innemu rozwiązaniu. Większość z tego, co teraz jest pod maską, np. silnik, znajdzie miejsce w przednim kole. W ciągu kilku lat powstaną pierwsze testowe modele tego cacka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|