Koniec ze smrodem na ulicach? To możliwe. Do 2010 roku General Motors wypuści na rynek auta na wodór. Te nie będą smrodzić spalinami, tylko buchać parą. Takie prototypy są już testowane na drogach.
Sequel - tak nazywa się auto z najbardziej zaawansowanymi technologiami. Ten pojazd, napędzany wodorem, na jednym baku przejedzie ponad 500 km. A do 100 km/godz. przyspiesza w dziesięć sekund!
Napędem są ogniwa paliwowe w podłodze samochodu. W nich wodór łączy się z tlenem, co wytwarza prąd. A ten napędza wóz. GM chce sprzedawać Sequele jeszcze przed 2010 rokiem.
Eksperci mówią, że jeszcze wiele trzeba zrobić, by auto było tańsze w produkcji. A na baku można było przejechać więcej niż owe 500 km. Wiele pieniędzy pochłonie także zbudowanie sieci stacji paliwowych z wodorem. Ale to już pewne - auta na wodór to przyszłość motoryzacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|